Jop zostaje w Wiśle. Stolarski planem na przyszłość?
Wisła Kraków wywalczyła po czterech latach awans do Ekstraklasy. Powrót do elity wiąże się z poważnymi przygotowaniami, tak aby po jednym sezonie znów nie znaleźć się w pierwszej lidze. Biała Gwiazda ma ambitne plany i chce od razu powalczyć o coś więcej. Na początku tygodnia wreszcie wyjaśniła się przyszłość Mariusza Jopa. Architekt sukcesu z ostatnich miesięcy zostaje z drużyną – podpisał nową umowę, która będzie ważna do połowy 2027 roku.
Zanim do tego doszło, do Wisły Kraków przymierzany był Mateusz Stolarski z Motoru Lublin. Choć Jarosław Królewski zaprzeczał, jakoby w tym temacie były prowadzone jakiekolwiek prace, nie można wykluczyć, że w przyszłości dojdzie do tej współpracy. 33-latek w przeszłości pracował w krakowskim klubie, gdzie opiekował się grupami młodzieżowymi.
Stolarski ma być wymarzonym trenerem dla Królewskiego, ze względu na swoje zamiłowanie do analityki. Sam szkoleniowiec również z chęcią powróciłby do Krakowa i objął Wisłę.
– Trener Stolarski mocno się opiera na liczbach, a Wisła Kraków jest jego klubem i pod Wawelem patrzą w kierunku Lublina. Teraz przedłużono umowę z Mariuszem Jopem. On na to zapracował i zostaje. (…) Rynek trenerów trzeba jednak obserwować. Jarosław Królewski zarzekał się, że nie patrzy w stronę Lublina, ale moim zdaniem to robi. Taki jest zresztą obowiązek właściciela. Koncepcja pracy Stolarskiego jest zbieżna z tym, co chce mieć Królewski – sugerował Łukasz Olkowicz w programie „Ofensywni”.








