Barcelona chce zrobić znacznie więcej
Barcelona po raz kolejny w tym sezonie zdominowała Real Madryt i zdobyła mistrzostwo Hiszpanii. Dołożyła do tego Superpuchar Hiszpanii, natomiast nie zdołała osiągnąć sukcesu w Lidze Mistrzów. Hansi Flick traktował te rozgrywki priorytetowo i finalnie musiał się rozczarować. Wierzy natomiast, że w przyszłej kampanii jego zespół ponownie będzie w stanie walczyć o najwyższe cele. Klub chce mu to ułatwić, obficie planując letnie ruchy transferowe.
Sensacyjnym nabytkiem Barcelony ma zostać Anthony Gordon. Na przestrzeni ostatnich tygodni gwiazdor Newcastle United był łączony głównie z Bayernem Monachium. Okazuje się, że hiszpański gigant działał po cichu i zdążył dogadać się zarówno z piłkarzem, jak i jego klubem. Operacja jest na etapie finalizacji – mowa tu o wydatku sięgającym nawet 80 milionów euro, jeśli spełnione zostaną konkretne bonusy.
Taka kwota mogłaby sugerować, że w kontekście innych ruchów Barcelona będzie bardziej oszczędna, ale zupełnie inne informacji podaje dziennikarz El Chiringuito. To ma być przełomowe okienko dla klubu z Katalonii, a Gordon to dopiero początek. Wygląda na to, że po pozyskaniu Anglika skupi się na sprowadzeniu następcy Roberta Lewandowskiego. Głównym celem pozostaje Julian Alvarez, na którym Atletico Madryt chce zarobić ponad 100 milionów euro.









