Manchester krok bliżej finału
Do wtorkowego pojedynku Manchester City przystępował po zwycięstwie… 10:1 z Exeter City w 1/32 finału Pucharu Anglii. Newcastle także awansowało do kolejnej rundy, ale nie bez problemów. Sroki dopiero po rzutach karnych pokonały Bournemouth. Nieznacznymi faworytami premierowej odsłony półfinału EFL Cup byli goście.
Pierwsza połowa zmagań na St. James’ Park zakończyła się bezbramkowym remisem. Obie ekipy oddały po dwa strzały – dwa niecelne. Natomiast już w 53. minucie Obywatele zaskoczyli defensywę gospodarzy. Jeremy Doku mocno zagrał w pole karne – Bernardo Silva przeciął wrzutkę Belga, a całą akcję zamknął Antoine Semenyo.
Nowa gwiazda City, sprowadzona kilka dni temu za 72 miliony euro z Bournemouth, pokonała Nicka Pope’a strzałem z najbliższej odległości. W ten sposób Ghańczyk zanotował swoją debiutancką bramkę w barwach The Citizens.
Zaledwie dziesięć minut później Semenyo mógł cieszyć się z drugiego trafienia, jednak po analizie VAR sędzia anulował tego gola. Na ofsajdzie znalazł się Erling Haaland. Manchester w dziewiątej minucie doliczonego czasu gry podwyższył wynik, a na listę strzelców wpisał się Rayan Cherki.
Podopieczni Pepa Guardioli pokonali Newcastle 2:0 i wyraźnie przybliżyli się do finałowego starcia na Wembley. Rewanżowy pojedynek odbędzie się 4 lutego na Etihad Stadium. To właśnie Sroki bronią tytułu wywalczonego przed rokiem.
Newcastle – Manchester City 0:2 (0:0)
Semenyo 53′, Cherki 90+9′










