Brzęczek prosi o wsparcie reprezentacji Polski w Lidze Narodów
Reprezentacja Polski do lat 21 pod wodzą Jerzego Brzęczka odniosła dziewiąte zwycięstwo w eliminacjach młodzieżowych Mistrzostw Europy. Tak się złożyło, że mimo imponującej serii zwycięstw Biało-Czerwoni wciąż nie są pewni udziału w europejskim czempionacie. O wszystkim zdecyduje poniedziałkowe starcie z rówieśnikami z Włoch, które odbędzie się na wyjeździe. Do zajęcia 1. miejsce w grupie wystarczy nam remis.
W środę (30 września) nasza młodzieżówka po raz drugi rozprawiła się ze Szwecją. Tym razem na stadionie w Katowicach podopieczni Brzęczka pokonali rywali (3:0). Na konferencji prasowej selekcjoner został zapytany o to, czy wolałby za rok pojechać z młodzieżówką na EURO, czy być selekcjonerem pierwszej reprezentacji. W odpowiedzi 55-latek wystosował apel do wszystkich zgromadzonych dziennikarzy w sali konferencyjnej.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Myślę, że to trochę złośliwe pytanie. Jestem selekcjonerem reprezentacji Polski U21. Moim marzeniem i celem jest to, żeby pojechać na mistrzostwa w przyszłym roku. Mamy dziewięć zwycięstw. Myślę, że nigdy w historii żadnych eliminacji nie było takiej sytuacji, że mając dziewięć zwycięstw, nie jesteś pewien, czy się zakwalifikujesz na mistrzostwa – odparł Jerzy Brzęczek na konferencji prasowej.
– Apel dla wszystkich. W piątek i w poniedziałek gra pierwsza reprezentacja. Ma bardzo trudne spotkania. Nazwisko selekcjonera jest nieważne. Ta drużyna musi walczyć o dobre miejsce w Lidze Narodów, a co najważniejsze również o rozstawienie w koszykach el. Mistrzostw Europy. To będzie bardzo ważne. Myślmy o przyszłości polskiej piłki nożnej, nie koncentrujmy się na nazwiskach – zaapelował selekcjoner młodzieżówki.
Pytanie było nawiązaniem do pojawiających się w mediach informacji. Zdaniem niektórych źródeł Jerzy Brzęczek jest jednym z faworytów do zastąpienia Jana Urbana, jeśli ten straci pracę. Ostatnio mówił o tym Piotr Wołosik z Przeglądu Sportowego Onet, sugerując, że szkoleniowiec odrzucił ofertę z Widzewa Łódź, ponieważ czeka na fotel selekcjonera.









