Guardiola był zawiedziony jego odejściem. Miał zastąpić gwiazdę

Cole Palmer był tego lata bohaterem transferu do Chelsea. Pep Guardiola żałuje odejścia skrzydłowego i mówi o kulisach rozstania.

Cole Palmer
Obserwuj nas w
fot. Imago/Nigel French Na zdjęciu: Cole Palmer
  • Cole Palmer zamienił tego lata Manchester City na Chelsea
  • Pep Guardiola żałuje odejścia 21-letniego Anglika
  • W szeregach Obywateli był przygotowywany na następcę Riyada Mahreza

“Nigdy nie przerwalibyśmy negocjacji z tego powodu”

Cole Palmer był tego lata bohaterem zaskakującej przeprowadzki na Stamford Bridge. Na zawodnika, który dotychczas nie otrzymywał wielu szans, Chelsea wydała aż 47 milionów euro. 21-letni Anglik szybko jednak pokazał, że drzemie w nim bardzo duży potencjał. Stał się gwiazdą nowej drużyny, dla której uzbierał już trzy bramki i cztery asysty.

Przy okazji niedzielnego meczu w Premier League Pep Guardiola zdradził kulisy transferu Palmera. Przyznał, że nie chciał jego odejścia, lecz nie zamierzał stawać mu na drodze. Hiszpan przygotowywał skrzydłowego na następcę Riyada Mahreza, który w podobnym czasie opuścił Manchester City na rzecz gry w Arabii Saudyjskiej.

– Powiedziałem mu: „Riyad Mahrez odchodzi, teraz dostaniesz szansę”. On odpowiedział, że nie chce tutaj grać, że chce odejść. W porządku, odejdź. Czy przeszkadza nam, że Cole trafił do Chelsea? Nigdy nie przerwalibyśmy negocjacji z tego powodu. Po co, skoro transfer pasuje zarówno klubom, jak i zawodnikowi? Nie jesteśmy małym klubem.

– Jeśli zawodnik chce przejść do Chelsea, Manchesteru United lub Liverpoolu, jaki jest problem, jeśli on jest szczęśliwy, że tam jest, a my jesteśmy zadowoleni z transferu? Przychodzi tu kolejny zawodnik i kontynuujemy grę w dobrym duchu – mówi Guardiola.

Zobacz również: Man City latem zabiegał o perełkę PSG. Do Paryża wpłynęła nawet oferta

Komentarze