Argentyna „tylko” druga na świecie. Scaloni i tak jest dumny
Jeden gol i to dopiero w dogrywce – Hiszpania wygrała dzięki trafieniu Ferrana Torresa i sprawiła, że Argentyna wraca do domu tylko ze srebrem. Lionel Scaloni nie sięgnie po drugie mistrzostwo świata. Tym razem pozostaje mu się zadowolić drugim miejscem na mundialu. Co czuje opiekun Albicelestes?
– Smutek, ale też świadomość, że daliśmy z siebie wszystko. Mógłbym powiedzieć wiele o tym, jak doszliśmy do tego momentu, ale nie ma to sensu. Jestem wdzięczny tym chłopakom za to, co zrobili, by doprowadzić nas tak daleko. Jesteśmy wspaniali w zwycięstwie i musimy pokazać, że jesteśmy wspaniali również w porażce – powiedział selekcjoner wicemistrzów świata na pomeczowej konferencji.
– Przegraliśmy, ale to nie znaczy, że przestaniemy pamiętać o wszystkim, co zrobiliśmy, by tu dotrzeć. Jeśli dajesz się z siebie wszystko, tak jak oni dzisiaj, to jest to wspaniały przykład dla naszych kibiców, dla całego kraju. Wicemistrzowie też pozostaną w pamięci, bo samo dotarcie tak daleko jest niesamowicie trudne. Oczywiście chcielibyśmy wygrać, ale tak już bywa. Kiedy daje się z siebie wszystko w ten sposób, bardzo trudno jest cokolwiek zarzucić – przyznał Scaloni.









