Niepokojące wieści z obozu Hiszpanii. Lamine Yamal walczy z czasem
Lamine Yamal znalazł się pod szczególną obserwacją sztabu reprezentacji Hiszpanii na kilka dni przed najważniejszym spotkaniem turnieju. Gwiazdor FC Barcelony nie uczestniczył w czwartkowym treningu z pełną grupą i pracował indywidualnie, podobnie jak Pedro Porro. Hiszpanie robią jednak wszystko, aby obaj zawodnicy byli gotowi na finał mundialu przeciwko Argentynie.
Jak informuje „Mundo Deportivo”, zarówno Lamine Yamal, jak i Pedro Porro nie dołączyli do pozostałych kadrowiczów po urazach odniesionych w półfinałowym starciu z Francją. Chociaż kontuzje nie są określane jako poważne, sztab szkoleniowy zachowuje ostrożność i nie chce ryzykować pogłębienia problemów zdrowotnych swoich zawodników.
Sytuacja Lamine Yamala jest szczególnie uważnie analizowana. Skrzydłowy Barcelony doznał urazu kostki po niefortunnym lądowaniu w końcówce półfinału. Dodatkowo zawodnik miał zabezpieczone lewe udo. To miejsce, które już wcześniej sprawiało mu problemy jeszcze przed rozpoczęciem turnieju w Ameryce Północnej.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Pedro Porro natomiast wraca do pełnej sprawności po naciągnięciu ścięgna podkolanowego. Według informacji hiszpańskich mediów Królewska Hiszpańska Federacja Piłki Nożnej (RFEF) zachowuje spokój i liczy na to, że obaj piłkarze od piątku będą stopniowo zwiększać obciążenia treningowe.
Pozostali zawodnicy reprezentacji Hiszpanii bez przeszkód zrealizowali czwartkowe zajęcia w ośrodku treningowym New York Red Bulls w New Jersey. Drużyna Luisa de la Fuente skupia się już wyłącznie na przygotowaniach do finału, w którym zmierzy się z Lionelem MEssim i spółką.
La Furia Roja po raz pierwszy od 2010 roku stanie przed szansą zdobycia mistrzostwa świata. Obecność Lamine Yamala w tym spotkaniu może mieć ogromne znaczenie. W związku z tym każdy dzień przygotowań będzie kluczowy dla decyzji sztabu.









