Harry Kane zdradził sekret szatni Anglii. To był moment przełomowy
Reprezentacja Anglii wykonała zdecydowany krok w kierunku kolejnej fazy mundialu, pokonując Chorwację (4:2) w jednym z najciekawszych spotkań turnieju. Bohaterem wyspiarzy został Harry Kane, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, w tym raz z rzutu karnego. Po zakończeniu rywalizacji kapitan Synów Albionu zdradził kulisy przemowy Thomasa Tuchela w szatni.
Niemiecki szkoleniowiec nie zamierzał w przerwie owijać w bawełnę. Jego przekaz był krótki, ale wyjątkowo konkretny. – Zaczynamy! Przyspieszymy tempo, zagramy jeden na jeden i przejmiemy pełną kontrolę – miał powiedzieć swoim zawodnikom trener cytowany przez BBC Sport.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Słowa selekcjonera błyskawicznie przełożyły się na wydarzenia boiskowe. Anglicy po wznowieniu gry narzucili rywalom wysokie tempo, dominując w pojedynkach i regularnie stwarzali zagrożenie pod bramką Chorwatów.
– Dokładnie tak się stało. Widzieliście nas na fantastycznym poziomie, zarówno z piłką, jak i bez niej. Mogliśmy strzelić trzy lub cztery gole w ciągu tych 20 minut drugiej połowy – podkreślił Kane.
- Zobacz też: Kane nie wykorzystał karnego, ale to nie był koniec historii. Anglia wyszła na prowadzenie
Napastnik nie ukrywał zadowolenia z postawy całego zespołu. Jego zdaniem kluczowa okazała się właśnie reakcja drużyny po przerwie, gdy Anglia całkowicie przejęła inicjatywę.
– Zrobiliśmy, co trzeba i pięknie zakończyliśmy mecz – podsumował kapitan reprezentacji Anglii.
Wypowiedź Kane’a pokazuje, jak duży wpływ na przebieg spotkania miała szatniowa mobilizacja selekcjonera Synów Albionu. Jeśli Anglicy utrzymają podobną intensywność gry w kolejnych meczach mundialu, mogą być jednym z głównych kandydatów do walki o najcenniejsze trofeum.









