Real stracił wielki cel. Tak zareagował na decyzję Rodriego

Real Madryt podjął decyzję w sprawie dalszych ruchów na rynku transferowym. Po nieudanej próbie sprowadzenia Rodriego z Man City  klub nie zamierza szukać kolejnego pomocnika.

Jose Mourinho
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Jose Mourinho

Barcelona sprzątnęła Rodriego sprzed nosa Realowi. Mourinho zdecydował

Real Madryt nie planuje kolejnych wzmocnień środka pola przed startem nowego sezonu. Jak przekazał Abraham P. Romero na X, działacze Królewskich zrezygnowali z poszukiwania alternatywy po tym, jak nie udało się doprowadzić do transferu Rodriego.

Hiszpański pomocnik był jednym z najważniejszych celów transferowych Realu. Przez długi czas wydawało się, że gwiazda Manchesteru City może trafić na Estadio Santiago Bernabeu, jednak w ostatniej chwili sytuacja uległa zmianie. Według ostatnich wieści zawodnik miał ostatecznie wybrać przeprowadzkę do FC Barcelony, co oznaczałoby ogromny cios dla odwiecznego rywala.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Mimo straty tak pożądanego nazwiska Real nie zamierza reagować nerwowymi ruchami. Znany hiszpański dziennikarza poinformował, że trener Jose Mourinho jest zadowolony z aktualnych możliwości zespołu i nie zwrócił się do władz klubu z prośbą o dodatkowe wzmocnienie tej pozycji.

W kadrze Los Blancos nie brakuje jakościowych rozwiązań. Odpowiedzialność za środek pola mają wziąć między innymi: Jude Bellingham, Aurelien Tchouameni, Federico Valverde, Arda Guler oraz Bernardo Silva. To właśnie ta grupa zawodników ma stanowić fundament drugiej linii Realu w trakcie sezonu 2026/2027.

Niepowodzenie w sprawie Rodriego nie zmieniło zatem planów giganta La Liga. Real wykazuje przekonanie, że obecny skład daje wystarczające możliwości do walki o najwyższe cele.

POLECAMY TAKŻE