Upały wywołały poruszenie przed mundialem. Drużyny szykują nadzwyczajne kroki
Mistrzostwa Świata 2026 jeszcze się nie rozpoczęły, a już pojawiają się doniesienia o możliwych zmianach związanych z warunkami atmosferycznymi. Turniej rozgrywany w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku może okazać się jednym z najbardziej wymagających pod względem klimatycznym w historii futbolu. Z tego powodu niektóre reprezentacje analizują niestandardowe rozwiązania mające chronić zawodników przed skutkami wysokich temperatur.
Jak informuje The Touchline, część drużyn rozważa pozostawienie rezerwowych piłkarzy w szatniach podczas meczów zamiast na ławkach rezerwowych. Powodem są obawy związane z upałami, które w niektórych miastach-gospodarzach mogą osiągać bardzo wysokie wartości, szczególnie podczas spotkań rozgrywanych w ciągu dnia.
Według informacji przekazanych przez źródło, w przypadku wprowadzenia takiego rozwiązania konieczna byłaby zmiana organizacji pracy sztabu szkoleniowego. Jeden z asystentów trenera miałby przebywać w pobliżu szatni i w odpowiednim momencie kierować zawodników na rozgrzewkę, gdy szkoleniowiec zdecyduje się na dokonanie zmiany.
Temat ochrony piłkarzy przed wysokimi temperaturami jest obecny w działaniach FIFA już od dłuższego czasu. Wcześniej światowa federacja zobowiązała sędziów do przeprowadzania dwóch dodatkowych przerw na nawodnienie podczas meczów rozgrywanych w trudnych warunkach pogodowych. Przerwy te odbywają się mniej więcej w połowie każdej połowy i mają pomóc zawodnikom w utrzymaniu odpowiedniego poziomu nawodnienia.
Mundial rozpocznie się już 11 czerwca i będą największym turniejem w historii tego typu imprezy. W meczu otwarcia Meksyk zmierzy się z Republiką Południowej Afryki.









