Infantino zdradził, co czuje przed finałem. Padły słowa, które pójdą w świat

Gianni Infantino podgrzał atmosferę przed finałem MŚ 2026. Szef FIFA uważa, że starcie reprezentacji Hiszpanii z Argentyną będzie wyjątkowym świętem piłki nożnej.

Gianni Infantino
Obserwuj nas w
fot. PA Images / Alamy Na zdjęciu: Gianni Infantino

Messi kontra Lamine Yamal. Futbol stworzył pojedynek, na który czekali wszyscy

Gianni Infantino nie kryje zachwytu przed najważniejszym spotkaniem kończącego się mundialu. Prezydent FIFA jest przekonany, że finał pomiędzy Hiszpanią a Argentyną będzie wydarzeniem, które na długo pozostanie w pamięci kibiców na całym świecie.

Decydujące starcie turnieju zapowiada się wyjątkowo nie tylko ze względu na stawkę, ale również nazwiska, które pojawią się na murawie. W centrum uwagi znajdą się między innymi Lionel Messi oraz Lamine Yamal, czyli dwie generacje futbolowych gwiazd, które mają poprowadzić swoje reprezentacje po najcenniejsze trofeum. Infantino określił finał mianem wyjątkowego spektaklu i nie szczędził mocnych słów, opisując rangę tego pojedynku. – Ten finał to błogosławieństwo od bogów futbolu – powiedział prezydent FIFA cytowany przez „Markę”.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

– Będziemy mieli na boisku Messiego, Lamine Yamala i wielu innych wybitnych piłkarzy. To jest absolutnie niesamowite – zaznaczył Infantino.

Szef światowej federacji podkreślił również, że obecność obu drużyn w decydującym meczu nie jest dziełem przypadku. Jego zdaniem zarówno Hiszpania, jak i Argentyna przez cały turniej udowodniły swoją najwyższą klasę.

– To bez wątpienia dwie najlepsze drużyny. W pełni zasłużyły na miejsce w tym finale i grały wyjątkowo dobrze przez cały turniej. Dotarcie tutaj nie było łatwym zadaniem. Z 48 rywalizującymi drużynami byliśmy świadkami niesamowitych meczów i niezwykle wymagającej kampanii na turnieju – podsumował działacz.

Finał Hiszpania – Argentyna ma być zatem nie tylko walką o zwycięstwo w turnieju, ale także starciem dwóch futbolowych filozofii i dwóch pokoleń zawodników. Wszystko wskazuje na to, że kibice otrzymają widowisko godne największej piłkarskiej sceny.

POLECAMY TAKŻE