Najpierw burza, a potem huragan. Mbappe depcze po piętach Messiemu [WIDEO]

Reprezentacja Francji wysłała mocny sygnał rywalom na mundialu, wygrywając pewnie swój mecz (3:0). Burza tylko opóźniła to, co ostatecznie było nieuniknione dla Irakijczyków.

Francja - Irak
Obserwuj nas w
fot. Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Francja - Irak

Francja naciskała od początku. Mbappe przełamał defensywę Iraku

Reprezentacja Francji z jasnym celem przystępowała do swojej kolejnej potyczki na mundialu w Ameryce Północnej. Trójkolorowi chcieli zapewnić sobie awans do fazy pucharowej turnieju. W teorii wydawało się to proste zadanie dla drużyny Didiera Deschampsa. Irak chciał jednak zmazać plamę po wysokiej porażce z Norwegia (1:4).

W pierwszych trzech kwadransach spotkania bez wątpienia mecz toczony był pod dyktando wicemistrzów świata. Niemniej całkiem nieźle zorganizowani w defensywie Irakijczycy zawiesili wysoko poprzeczkę Europejczykom. Tym samym przed Francuzami był twardy orzech do zgryzienia.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Los uśmiechnął się do Tricolore w 14. minucie. Wówczas swój pościg za Lionelem Messim w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii mistrzostw świata zaczął Kylian Mbappe. Piłkarz Realu Madryt zdobył swoją 15. bramkę na tego typu turniejach, popisując się fantastycznym uderzeniem sprzed pola karnego. Tym samym do Argentyńczyka tracił trzy trafienia.

Mbappe jeszcze przed przerwą mógł podwyższyć prowadzenie swojej drużyny, znajdując się w klarownej sytuacji do zdobycia bramki. Ostatecznie jednak udana interwencja Husseina Aliego z Pogoni Szczecin zapobiegła nieszczęściu w szeregach reprezentacji Iraku. Zatem więcej goli w pierwszej połowie nie padło.

Protokół sztormowy w akcji. Kibice musieli opuścić trybuny

Chociaż w teorii przerwa między połowami miała trwać kwadrans, to jednak z powodu złych warunków atmosferycznych organizatorzy uruchomili tzw. „protokół sztormowy”. Tym samym fani musieli opuścić trybuny i burza mocno pokrzyżowała plany organizatorów. Ostatecznie drużyny do gry przystąpiły po ponad dwóch godzinach odpoczynku.

W drugiej połowie wciąż zespołem dominującym byli Trójkolorowi. Tymczasem w 55. minucie swojego drugiego gola w meczu strzelił kapitan reprezentacji Francji. Tym razem Mbappe wykorzystał błąd rywali, notując swoje 16. trafienie na mundialach. To oznaczało, że Francuz wyprzedził w klasyfikacji najlepszych strzelców Luisa Nazario de Lime Ronaldo, a zrównał się bilansem z Miroslavem Klose. Dwa gole tracił z kolei Messiego.

W żadnym wypadku na dwóch golach ekipa Deschampsa nie zamierzała poprzestać. Już w 58. minucie za sprawą Michaela Olise reprezentacja Francji nie tylko mogła, ale powinna prowadzić różnicą trzech trafień. Piłka po próbie piłkarza Bayernu Monachium trafiła w poprzeczkę. Jeszcze głową próbował dobić Adrien Rabiot, ale chybił.

Trójkolorowi w fazie pucharowej. Liderzy wzięli sprawy w swoje ręce

Tymczasem w 67. minucie skutecznością błysnął Ousmane Dembele. Zawodnik Paris Saint-Germain dołożył zatem do asysty przy trafieniu Mbappe gola. Przy jego trafieniu kluczowe podanie zaliczył natomiast Olise, dla którego była to druga asysta w spotkaniu. Tym samym losy rywalizacji zostały praktycznie rozstrzygnięte.

Chociaż aktualni wicemistrzowie świata mieli jeszcze kolejne okazje do zdobycia bramki, to ostatecznie więcej goli już nie padło. Francja wygrała przekonująco i jest już pewna gry w kolejnej fazie mundialu. W następnej kolejce grupy reprezentacja Francji zmierzy się z Norwegią. Irakijczyków czeka natomiast batalia z Senegalem. Oba starcia odbędą się 28 czerwca o godzinie 21:00.

Francja – Irak 3:0 (1:0)
1:0 Kylian Mbappe 14′
2:0 Kylian Mbappe 55′
3:0 Ousmane Dembele 67′

POLECAMY TAKŻE