Hiszpania imponuje defensywą, Belgia znów wierzy w złote pokolenie
Hiszpania jest już tylko trzy zwycięstwa od powtórzenia historycznego sukcesu z mundialu 2010. Drużyna Luisa de la Fuente wygrała grupę H, a następnie wyeliminowała Austrię i Portugalię. Bohaterem meczu z Portugalczykami został Mikel Merino, który zdobył decydującą bramkę w końcówce spotkania.
Największym atutem La Roja pozostaje defensywa. Hiszpanie jako jedyni na tegorocznym mundialu nie stracili jeszcze gola, notując sześć kolejnych czystych kont na mistrzostwach świata. Dodatkowo pod wodzą de la Fuente wygrali wszystkie sześć meczów fazy pucharowej wielkich turniejów, a z Belgią mają bardzo korzystny bilans – zwyciężyli w dziewięciu z ostatnich jedenastu spotkań.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Belgowie również mają za sobą udany turniej. Wygrali grupę G, a następnie po dramatycznym meczu pokonali Senegal 3:2, by w kolejnej rundzie rozbić gospodarzy ze Stanów Zjednoczonych aż 4:1. Błyszczał przede wszystkim Charles De Ketelaere, autor dwóch bramek, a swoje trafienie dołożył także Romelu Lukaku, który po raz trzeci z rzędu wpisał się na listę strzelców jako rezerwowy.
Jeszcze kilka miesięcy temu niewielu stawiało na taką przemianę Czerwonych Diabłów. Po rozczarowaniu na mundialu w Katarze wydawało się, że złote pokolenie definitywnie odchodzi do historii, tymczasem zespół Rudiego Garcii pozostaje niepokonany od 18 spotkań i wciąż liczy się w walce o najcenniejsze piłkarskie trofeum.
Zobacz też:
- La Roja z awansem do półfinału? Typy na piątkowy ćwierćfinał MŚ
- Hiszpania czy Belgia? Oto przewidywane składy na hit mundialu
- Terminarz MŚ 2026
- Wyniki MŚ 2026
- Największe gwiazdy MŚ 2026? Kilka nazwisk może naprawdę zaskoczyć [ZESTAWIENIE]
- Szokujące nieobecności MŚ 2026. Wielkie nazwiska poza turniejem [LISTA]
Hiszpania i Belgia bez rewolucji kadrowych
Hiszpania nie zamierza przeprowadzać większych zmian w składzie przed ćwierćfinałem. Luis de la Fuente od początku turnieju stawia na niemal identyczną jedenastkę, a jedynymi znakami zapytania pozostają miejsca dla Marcosa Llorente, Fabiana Ruiza lub bohatera meczu 1/8 finału Mikela Merino. Nico Williams wciąż nie odzyskał pełnej sprawności po urazie przywodziciela i ponownie rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych, podczas gdy na prawym skrzydle zobaczymy Lamine’a Yamala. W ataku od pierwszej minuty ma wystąpić Mikel Oyarzabal, który może pochwalić się znakomitym dorobkiem 23 udziałów przy golach w ostatnich 17 meczach reprezentacji.
Również w belgijskiej kadrze nie należy spodziewać się rewolucji. Charles De Ketelaere ma ponownie pełnić rolę fałszywej dziewiątki, a Romelu Lukaku, mimo zdobycia 93. gola w reprezentacji w poprzednim spotkaniu, prawdopodobnie znów usiądzie na ławce. Do wyjściowego składu może natomiast wrócić Kevin De Bruyne, który przeciwko Stanom Zjednoczonym rozpoczął mecz wśród rezerwowych. Belgowie muszą także poradzić sobie z poważnym osłabieniem po kontuzji więzadła krzyżowego Amadou Onany, dlatego szansę w środku pola mogą otrzymać Hans Vanaken lub Nicolas Raskin. Z kolei defensywa powinna pozostać bez zmian, ponieważ Zeno Debast nadal nie jest gotowy do gry po urazie nogi.
Przewidywane składy na mecz Hiszpania – Belgia
Hiszpania: Simon; Porro, Cubarsi, Laporte, Cucurella; Rodri, Pedri; Yamal, Olmo, Baena; Oyarzabal
Belgia: Courtois; Castagne, Ngoy, Mechele, De Cuyper; Vanaken, Tielemans; Lukebakio, De Bruyne, Trossard; De Ketelaere
Kiedy odbędzie się spotkanie Hiszpania – Belgia?
Hit ćwierćfinałów mistrzostw świata 2026 Hiszpania -Belgia odbędzie się w piątek, 10 lipca, o godzinie 21:00 czasu polskiego. Transmisję telewizyjną z tego starcia przeprowadzi kanał TVP 1. Pojedynek będzie można śledzić także na stronie internetowej tvpsport.pl oraz w aplikacji TVP Sport.









