Świderski odsłonił kulisy gry w USA. Ten problem dotyka uczestników mundialu
Karol Świderski w rozmowie z Goal.pl został zapytany o potencjał reprezentacji Polski w kontekście drużyn biorących udział w MŚ 2026. Napastnik nie chciał jednoznacznie przesądzać, jak Biało-czerwoni poradziliby sobie w starciach z zespołami pokroju Paragwaju czy Republiki Zielonego Przylądka, ale nie ma wątpliwości, że takie mecze byłyby wyrównane.
– Ciężko teraz gdybać. Myślę jednak, że te spotkania byłyby wyrównane. Każdy mecz jest inny. Nawet silniejsze reprezentacje potrafią mieć problemy ze słabszymi przeciwnikami. Wystarczy spojrzeć na Argentynę, która momentami bardzo się męczyła. Być może nie doceniła rywala, być może zagrała trochę na pół gwizdka. Turniej jest długi i składa się z wielu różnych momentów. Naprawdę trudno przewidzieć, co by się wydarzyło – stwierdził Świderski w rozmowie z naszym serwisem.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Reprezentant Polski zwrócił jednocześnie uwagę na aspekt, o którym mówi się zdecydowanie za rzadko. Chodzi o warunki pogodowe panujące w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozgrywana jest duża część spotkań mundialu.
– Na pewno też warunki do gry w Stanach Zjednoczonych nie są łatwe. Pamiętam nasze występy w Leagues Cup. Graliśmy kiedyś dwa czy trzy mecze z rzędu w Dallas. Wychodziliśmy z szatni około 19:30, gdy zaczynały się spotkania, a termometry pokazywały 42 stopnie. Do tego dochodziła bardzo wysoka wilgotność. To mega trudne warunki do gry – przyznał napastnik Widzewa.
Zgadzasz się z Karolem Świderskim, że mecze Polski z uczestnikami MŚ 2026 byłyby wyrównane?
- Tak
- Nie
- Trudno powiedzieć
0 Votes
Świderski podkreślił również, że ekstremalne temperatury mogą odbijać się na dyspozycji nawet najlepiej przygotowanych zawodników. – Nie wiem, czy wszystkie stadiony są klimatyzowane, ale zdarzają się mecze, podczas których piłkarz przeżywa ogromny kryzys i walczy bardziej sam ze sobą niż z przeciwnikiem – zakończył reprezentant Polski.
Słowa Świderskiego są o tyle interesujące, że napastnik przez kilka sezonów występował w MLS i miał okazję wielokrotnie mierzyć się z warunkami, które dla europejskich piłkarzy mogą okazać się dużym wyzwaniem podczas mundialu.








