Rodado mógł nie trafić do Wisły Kraków. Ujawnił, kto go chciał

Angel Rodado trafił do Wisły Kraków latem 2022 roku. W rozmowie z TVP Sport ujawnił, że wcześniej miał na stole ofertę ze Szwecji. Ówczesny klub ją jednak odrzucił, ponieważ była zbyt niska.

Angel Rodado
Obserwuj nas w
ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Angel Rodado

Rodado miał na stole ofertę ze Szwecji. Wisła Kraków miała ogrom szczęścia

Angel Rodado to postać, która w ciągu ostatnich czterech lat wyrosła nie tylko na gwiazdę, ale także współczesną legendę krakowskiego klubu. Wisła Kraków miała bardzo dużo szczęścia, że Hiszpan zdecydował się na grę w jej barwach. Gdy przychodził do zespołu, byli po spadku z Ekstraklasy, a on sam grał wcześniej w rezerwach FC Barcelony. W rozmowie z TVP Sport ujawnił, że miał inne oferty.

Zanim przyszła propozycja z Wisły Kraków, miał ofertę ze Szwecji. UD Ibiza, czyli ówczesny klub napastnika odrzucił ofertę, ponieważ ich zdaniem nie była wystarczająca. Co ciekawe, Biała Gwiazda pozyskała go za jeszcze niższą kwotę niż proponowali Szwedzi.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Wcześniej miałem ofertę ze Szwecji, ale Ibiza uznała, że propozycja jest zbyt niska. A potem Wisła kupiła mnie za niższą kwotę. To było nieco szalone – ujawnił Angel Rodado w rozmowie z TVP Sport.

Brzęczek wciąż wydzwaniał. Rodado o transferze do Wisły Kraków

Rodado ujawnił także kulisy transferu do Wisły Kraków. Jerzy Brzęczek, który był wtedy trenerem krakowskiego zespołu, dzwonił do piłkarza, gdy ten grał jeszcze w FC Barcelonie. Z początku nie chciał grać w Polsce ze względu na spadek Wisły, ale finalnie zmienił zdanie. Łącznie w barwach Białej Gwiazdy wystąpił w 137 meczach, w których strzelił 88 bramek.

Gdy po raz pierwszy zadzwonił do mnie Jerzy Brzęczek, nadal byłem w Barcelonie. Nie wróciłem jeszcze do Ibizy. Grałem ostatnie mecze w Barcelonie i nie bardzo wyobrażałem sobie transfer z tego klubu na drugi poziom rozgrywek w Polsce. Wróciłem na Ibizę, a Brzęczek wciąż wydzwaniał. Mój agent także. Czułem, że naprawdę chcą mnie w Krakowie – powiedział Hiszpan.

Długo się nad tym zastanawiałem. Kilka lat wcześniej chciałem wyjechać zagranicę, ale wtedy się nie udało. „No dobrze, może teraz nadarza się właściwa okazja” – mówiłem sobie – dodał napastnik Wisły Kraków.

POLECAMY TAKŻE