De la Fuente stawia na sprawdzony skład
Luis de la Fuente nie planuje większych zmian w wyjściowej jedenastce. Selekcjoner Hiszpanów od początku turnieju konsekwentnie stawia na ten sam trzon zespołu, choć przed meczem z Belgią trwa rywalizacja o miejsce w środku pola. Szansę na występ od pierwszej minuty mają Marcos Llorente, Fabian Ruiz oraz Mikel Merino, który zapewnił swojej drużynie zwycięstwo w poprzednim meczu.
Na prawym skrzydle ponownie ma zagrać Lamine Yamal. Z kolei Nico Williams wciąż nie wrócił do pełnej dyspozycji po urazie mięśnia przywodziciela i najprawdopodobniej rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych. W ataku największą nadzieją Hiszpanów pozostaje Mikel Oyarzabal, który w ostatnich 17 meczach reprezentacji miał udział przy 23 bramkach.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
W Belgii ponownie od pierwszej minuty ma wystąpić Charles De Ketelaere, pełniący rolę fałszywej dziewiątki. Romelu Lukaku, mimo zdobycia 93. gola w reprezentacji w poprzednim spotkaniu, ponownie ma rozpocząć mecz wśród rezerwowych. Do wyjściowego składu powinien natomiast wrócić Kevin De Bruyne, który ostatnio niespodziewanie usiadł na ławce.
Belgia musi poradzić sobie także z poważnym osłabieniem. Z powodu zerwania więzadła krzyżowego z dalszej gry w turnieju wypadł Amadou Onana. Jego miejsce w środku pola może zająć Hans Vanaken, choć selekcjoner Rudi Garcia rozważa również Nicolasa Raskina. W defensywie zmian nie należy się spodziewać, ponieważ Zeno Debast nadal nie jest gotowy do gry po kontuzji nogi.
Początek spotkania o godzinie 21:00 czasu polskiego.
Przewidywane składy na mecz Hiszpania – Belgia
Hiszpania: Simon; Porro, Cubarsi, Laporte, Cucurella; Rodri, Pedri; Yamal, Olmo, Baena; Oyarzabal
Belgia: Courtois; Castagne, Ngoy, Mechele, De Cuyper; Vanaken, Tielemans; Lukebakio, De Bruyne, Trossard; De Ketelaere









