Brest podjął decyzję ws. Majeckiego. Zima nic nie zmieniła

Radosław Majecki nie zagrał w oficjalnym meczu od 8 listopada, a zimowe okno transferowe nie przyniosło żadnego zwrotu w jego sytuacji. Stade Brestois nie sprowadziło nowego bramkarza, co oznacza, że Polak najpewniej zostanie w klubie do końca sezonu jako rezerwowy.

Radosław Majecki
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Radosław Majecki

Majecki zostaje walczyć o skład

Radosław Majecki od blisko sześciu lat jest zawodnikiem AS Monaco. Klub z Ligue 1 zapłacił Legii Warszawa za polskiego bramkarza siedem milionów euro. 26-latek nie może być w pełni zadowolony z tego transferu. W klubie z Monako uzbierał niespełna 50 występów, a aktualnie przebywa na drugim już w karierze wypożyczeniu.

Były golkiper Legii do Stade Brestois trafił z zamiarem regularnego grania. Majecki był pierwszym wyborem trenera do 8 listopada i przegranego 0:3 meczu z Marsylią. Już wcześniej opuścił jednak kilka spotkań przez czerwoną kartkę oraz kontuzję.

Majecki definitywnie trafił na ławkę rezerwowych Stade Brestois. Klub w grudniu zastanawiał się nawet nad skróceniem wypożyczenia jednokrotnego reprezentanta Polski. Dyrektor sportowy tego zespołu wprost mówił o problemach mentalnych Majeckiego, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ.

Zimowe okno transferowe we Francji zakończyło się kilka dni temu. Majecki pozostał w Stade Brestois, co najpewniej nie ulegnie już zmianie. Polak przez najbliższe miesiące będzie rywalizował o powrót między słupki dwunastej drużyny w tabeli Ligue 1. W tym sezonie 26-latek uzbierał dziesięć występów w lidze francuskiej.

Przeczytaj inne teksty o Polakach za granicą: