Lewandowski przybity po porażce Barcelony w Lidze Mistrzów
Mało kto o tym mówił przed wtorkowym meczem, ale niewykluczone, że Robert Lewandowski rozegrał ostatnie spotkanie w Lidze Mistrzów. Przyszłość 37-latka wciąż pozostaje tajemnicą, ale jeśli zdecyduje się na wyjazd do USA lub Arabii Saudyjskiej, nie zobaczymy go więcej na murawie podczas starcia w najbardziej elitarnych rozgrywkach piłkarskich.
Jeśli starcie z Atletico Madryt było dla Lewandowskiego pożegnaniem z Ligą Mistrzów, nie tak wyobrażał sobie zakończenie. Co prawda, w rewanżu Barcelona wygrała (2:1), ale w dwumeczu lepszy był zespół ze stolicy Hiszpanii. Reprezentant Polski po odpadnięciu z turnieju zabrał głos, dodając post na swoim Instagramie.
– Walczyliśmy. Wierzyliśmy. Daliśmy z siebie wszystko, co mieliśmy. To nie jest zakończenie, o jakim marzyliśmy. Boli bardziej, niż można to wyrazić słowami – napisał Robert Lewandowski na Instagramie.
Lewandowski w Lidze Mistrzów jest jednym z najskuteczniejszych piłkarzy w historii rozgrywek. Więcej bramek od niego mają tylko Cristiano Ronaldo oraz Leo Messi. Polak łącznie strzelił 109 goli w 144 meczach. Końcowe zwycięstwo w rozgrywkach odniósł tylko raz w sezonie 2019/2020. W finale zagrał także z Borussią Dortmund w sezonie 2012/2013, ale wtedy przegrał z Bayernem Monachium.









