Fenerbahce na drodze Górnika Zabrze
Górnik Zabrze już we wtorek rozpocznie najważniejszą europejską przygodę od wielu lat. Wicemistrzowie Polski powalczą o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów, a ich pierwszym przeciwnikiem w eliminacjach będzie Fenerbahce Stambuł. Podopiecznych Michala Gasparika czeka niezwykle trudne zadanie.
Poprzedni sezon był dla Górnika wyjątkowy. Zespół prowadzony przez Michala Gasparika zakończył rozgrywki PKO BP Ekstraklasy na drugim miejscu w tabeli, dzięki czemu zapewnił sobie udział w eliminacjach najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek klubowych. Pierwsze spotkanie z tureckim gigantem odbędzie się 21 lipca o godzinie 20:00. Rewanż zostanie rozegrany 29 lipca w Zabrzu.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
W czerwcu nowym szkoleniowcem Fenerbahce został Ismail Kartal. W składzie gospodarzy nie powinno zabraknąć wielkich nazwisk. Od pierwszej minuty spodziewani są Marco Asensio, Milan Skriniar i Matteo Guendouzi. Natomiast Zabrzanie będą musieli radzić sobie bez Jarosława Kubickiego, który doznał kontuzji podczas meczu o Superpuchar Polski z Lechem Poznań. Pomocnik będzie pauzował około dwóch miesięcy.
Gasparik zdaje sobie sprawę z klasy przeciwnika, ale podkreśla, że jego drużyna nie zamierza skupiać się wyłącznie na obronie dostępu do własnej bramki. Trener Górnika zapowiada odważne podejście i chce, aby jego zawodnicy wykorzystali swoje atuty.
– Moglibyśmy się zdecydować na bardziej defensywną taktykę. Moglibyśmy wybrać chłopaków, którzy są mocniejsi w defensywie, ale nie zrobiliśmy tego, bo po prostu nie chcemy tutaj tylko bronić. Zobaczymy, jak będzie wyglądał ten mecz, na co nam Fenerbahce pozwoli, ale ta postawa wyjściowa jest ofensywna i ten system, którym będziemy bronili, jest bardziej ofensywny niż defensywny – powiedział Gasparik, którego słowa cytuje serwis Roosevelta81.pl.









