Liverpool przegrał z Galatasaray. Mario Lemina bohaterem
We wtorkowy wieczór byliśmy świadkami pierwszego spotkania pomiędzy Galatasaray Stambuł a Liverpoolem w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Kibice spodziewali się bardzo interesującego widowiska i rzeczywiście nie mogli narzekać na brak emocji. Choć to goście byli uznawani za faworyta tego starcia, gospodarze udowodnili na boisku, że potrafią rywalizować z europejskimi potęgami. Drużyna ze Stambułu zaprezentowała się ze świetnej strony oraz pokazała, że może realnie myśleć o awansie do następnej rundy rozgrywek.
Turecki zespół znakomicie rozpoczął wtorkową potyczkę i objął prowadzenie już w 7. minucie rywalizacji. Wówczas na listę strzelców wpisał się Mario Lemina. Wszystko zaczęło się od rzutu rożnego wykonywanego przez Gabriela Sarę. Piłkę przedłużył Victor Osimhen, a Gabończyk z bliskiej odległości uderzeniem głową pokonał Giorgiego Mamardashviliego.
Podopieczni Okana Buruka w kolejnych minutach grali w bardzo mądry sposób. Obie drużyny miały jeszcze kilka okazji do zdobycia bramki – angielska ekipa wyraźnie naciskała w drugiej połowie, by doprowadzić do wyrównania, jednak wynik nie uległ już zmianie.
Ostatecznie Galatasaray Stambuł wygrało z Liverpoolem 1:0 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i znajduje się w bardzo dobrej sytuacji przed rewanżem. Warto przypomnieć, że zespół Lwów w play-offach wyeliminował Juventus, zwyciężając w dwumeczu 7:5. Teraz turecka drużyna może mieć na rozkładzie następnego europejskiego giganta. Rewanżowe spotkanie przy Anfield Road zostanie rozegrane już w środę, 18 marca o godzinie 21:00.
Galatasaray Stambuł – Liverpool 1:0 (1:0)
1:0 Mario Lemina 7′
- Zobacz: tabela Ligi Mistrzów









