Glasner nie zmienił zdania
Oliver Glasner kończy przygodę z Crystal Palace w najlepszy możliwy sposób. Orły pokonały Rayo Vallecano po golu Jeana-Philippe’a Matety i wygrały Ligę Konferencji. Dla austriackiego szkoleniowca było to trzecie trofeum wywalczone z klubem z Selhurst Park. Wcześniej 51-latek z Salzburga sięgnął po Puchar Anglii i Tarczę Dobroczynności.
– Oczywiście potrzebni są świetni, utalentowani piłkarze, ale potrzebni są też ludzie o silnym charakterze – tak Glasner rozpoczął pomeczową konferencję prasową. – To właśnie im należy się cała zasługa, a ostatecznie udało się to osiągnąć w Crystal Palace, choć z rocznym opóźnieniem. Piłkarze, klub i kibice otrzymali to, na co zasłużyli w zeszłym roku, wygrywając Puchar Anglii i zapewniając sobie miejsce w Lidze Europy – dodał szkoleniowiec The Eagles.
Glasner już w styczniu tego roku ogłosił, że wraz z końcem sezonu żegna się z drużyną. Austriacki trener oczywiście został zapytany, czy sukces w LK wpłynie na jego decyzję. Jednak w tej kwestii nic się nie zmieniło. Był opiekun Eintrachtu Frankfurt odpowiedział stanowczym „nie”.









