GKS Katowice wyeliminowany przez Hapoel Tel Awiw
W środę GKS Katowice stanął do walki o awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. Przed polskim zespołem było niezwykle trudne zadanie. w pierwszym meczu z Hapoelem Tel Awiw przegrali rezultatem 0:2. Teraz przed własną publicznością musieli odrobić straty, aby myśleć o graniu jesienią w europejskich pucharach.
Rywalizacja nie zaczęła się dobrze dla miejscowego zespołu. GKS Katowice został syzbko zepchnięty do tyłu i już w 23. minucie musiał wyciągać piłkę z siatki. Hapoel Tel Awiw wykorzystał fatalne zachowanie defensorów gospodarzy, a na listę strzelców wpisał się Stav Turiel. Podopieczni Rafała Góraka od razu rzucili się do ataku, ale Izraelczycy nie dawali się zaskoczyć. Ba, to oni tworzyli więcej gróźnych sytuacji bramkowych. Polski zespół schodził zatem na przerwę ze stratą trzech goli w dwumeczu.
Po przerwie gra nie uległa zmianie. GKS Katowice próbował zaskoczyć rywali, natomiast Hapoel Tel Awiw był tego dnia gotowy na akcje ofensywne polskiego zespołu. Miejscowi kibice czekali na cud i prawie się on dokonał. W 83. minucie na listę strzelców wpisał się Ilia Szkurin. Chwilę później z rzutu karnego trafił Arkadiusz Jędrych. GieKSa jednak za późno się obudziła i nie zdołała odrobić strat.
GKS Katowice po wielu latach wrócił do europejskich pucharów i może być zadowolony z tego, co pokazał w eliminacjach. Polski zespół wcześniej wyeliminował Żylinę, dzięki czemu zapewnił sobie awans do kolejnej rundy. Niestety na tym etapie lepszy okazał się Hapoel Tel Awiw, który wygrał oba spotkania i zakończył marzenia GieKSy o grze w Lidze Konferencji jesienią.
GKS Katowice – Hapoel Tel Awiw 2:1 (2:3 w dwumeczu)
Szukirn (83′), Jędrych (90′) – Turiel (23′)









