Poważny problem Rakowa. Fran Tudor nabawił się urazu
Raków Częstochowa nie zdołał wypracować zaliczki przed rewanżowym spotkaniem z Hammarby w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji. W miniony czwartek zespół Dawida Kroczka bezbramkowo zremisował ze szwedzką drużyną, a dodatkowym problemem okazała się kontuzja jednego z liderów zespołu – Frana Tudora.
W 25. minucie pomocnik doznał urazu i nie był w stanie kontynuować gry. W jego miejsce na boisku pojawił się Dieudonne Gaucho Debohi. Po spotkaniu okazało się, że problem Chorwata dotyczy barku. Trener Rakowa przekazał niepokojące informacje dotyczące stanu zdrowia 30-letniego zawodnika.
– Fran Tudor ma uszkodzony bark, problem pojawił się już w meczu z Vallettą. Grał dzisiaj na lekach przeciwbólowych, mocno zatejpowany. To pokazuje jego nastawienie, jego podejście do zespołowości, bo finalnie nie musiał grać, ale chciał pomóc drużynie. Liczyliśmy się natomiast z tym, że w przypadku upadku może to być groźniejsze, więc niestety spodziewam się, że będzie tutaj trochę dłuższa przerwa – powiedział Kroczek, cytowany przez „Kanał Sportowy”.
Chorwat od sezonu 2019/2020 pozostaje jednym z najważniejszych piłkarzy zespołu z Częstochowy. W poprzednim sezonie Tudor wystąpił w 22 spotkaniach PKO BP Ekstraklasy. Początek sezonu ligowego również nie układa się po myśli Częstochowian. Raków rozpoczął rozgrywki ligowe od dwóch porażek, przez co obecnie zajmuje dopiero 17. miejsce w tabeli. Spotkanie trzeciej kolejki przeciwko Zagłębiu Lubin zostało natomiast przełożone na inny termin.









