Jagiellonia wygrała dwumecz z Rangers FC
Jagiellonia Białystok nie miała szczęścia w losowaniu, trafiając w 3. rundzie el. Ligi Europy na szkockiego giganta – Rangers FC. Choć byli skazywani na porażkę, w meczu przed własną publicznością sprawili niespodziankę, wygrywając (2:1). W rewanżu musieli po prostu dowieźć pozytywny wynik do końcowego gwizdka. Zaczęło się nie najlepiej, ale najważniejsze, że skończyło się pozytywnie.
Wynik rewanżowego starcia jako pierwsi otworzyli Szkoci. W 19. minucie sędzia podyktował rzut karny. Do piłki na jedenastym metrze podszedł Shankland, który bez problemu pokonał Sławomira Abramowicza. Taki rezultat sprawiał, że potrzebna byłaby dogrywka.
Białostoczanie długo nie potrafili przełamać defensywy rywala. W słupek strzelał m.in. Jesus Imaz. Dopiero w drugiej połowie skuteczność Jagiellonii Białystok nie zawiodła. W 65. minucie na listę strzelców wpisał się Nik Prelec. Słoweniec strzałem głową skierował piłkę do siatki.
Remis (1:1) gwarantował awans Jagiellonii Białystok. Na całe szczęście wynik dwumeczu nie uległ już zmianie. Na Ibrox Stadium padł remis, ale zwycięski dla polskiego klubu. Jednocześnie oznacza to, że Duma Podlasia na pewno zagra jesienią w Europie. Pozostaje jedynie pytanie, czy ponownie w Lidze Konferencji, czy jednak w fazie ligowej Ligi Europy.
Rangers 1:1 Jagiellonia Białystok (19′ Shankland k. – 65′ Prelec)








