Frederiksen ujawnił plan Lecha na mecz z Klaksvik
Lech Poznań wraca do rywalizacji w europejskich pucharach, ale już nie w Lidze Mistrzów, a w Lidze Europy. Ich rywalem w 3. rundzie eliminacji będzie KI Klaksvik, które również odpadło przed tygodniem z elitarnych rozgrywek. Musieli uznać wyższość Żalgirisu Kowno.
W czwartkowym meczu w Poznaniu na ławce trenerskiej zabraknie Nielsa Frederiksena. Drużynę poprowadzi jego asystent, co szkoleniowiec ujawnił na konferencji prasowej. Cytowany przez serwis kkslech.com ocenił najbliższego przeciwnika.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Spodziewamy się rywala, który będzie głęboko bronił. KI Klaksvik potrafi grać w defensywie i umie radzić sobie w takich spotkaniach. To specjaliści od tego typu meczów. Spodziewamy się defensywnie usposobionego rywala, co uczyni ten mecz trudniejszym. Musimy grać szybko i mieć jakość z piłką przy nodze, by zaskoczyć czymś przeciwnika. Jesteśmy przyzwyczajeni do gry z takimi rywalami – powiedział Niels Frederiksen, cytowany przez portal kkslech.com.
KI Klaksvik ma doświadczenie w europejskich pucharach. W przeszłości grali w fazie grupowej Ligi Konferencji w sezonie 2023/2024. Zajęli wtedy 4. miejsce w grupie, ale potrafili postawić się mocnym drużynom. Zremisowali m.in. z Lille (0:0) oraz pokonali Olimpije Lublana (3:0). Poprzednią kampanię w europejskich pucharach zakończyli na 3. rundzie el. Ligi Konferencji, przegrywając z Nioman Grodno.









