Kamiński już w pierwszym składzie Benfiki
Jakub Kamiński kilka tygodni temu przeniósł się do Benfiki. Po bardzo udanym sezonie w Bundeslidze najpierw został wykupiony przez FC Koeln, a następnie sprzedany z dużym zyskiem. Portugalski gigant zapłacił za reprezentanta Polski 17 milionów euro. W międzyczasie łączono go z Brighton, ale to kierunek lizboński okazał się dla niego najatrakcyjniejszy.
Kamiński przyszedł do Benfiki z zamiarem regularnej gry w pierwszym składzie. O zaufaniu trenera może świadczyć fakt, że zadebiutuje już w meczu inaugurującym sezon 2026/2027. Marco Silva umieścił go w wyjściowej jedenastce na spotkanie eliminacji Ligi Europy z FC St. Gallen.
Dla Kamińskiego to szansa, aby od razu zapracować na zaufanie szkoleniowca i utrzymać miejsce w składzie na dłużej. Benfica jest oczywiście wielkim faworytem tej rywalizacji – trudno wyobrazić sobie, aby nie awansowała do fazy ligowej Ligi Europy.
Polski skrzydłowy zmienił ligę po czterech latach. W 2022 roku Wolfsburg sprowadzał go z Lecha Poznań za dziesięć milionów euro. Przełomowy był dla niego miniony sezon, kiedy to błyszczał na wypożyczeniu w FC Koeln. Jego dorobek w samej Bundeslidze wyniósł wówczas siedem bramek oraz pięć asyst w 34 występach.








