Mainoo może spać spokojnie. Carrick go nie zastąpi
Manchester United tego lata postanowił przebudować środek pola. Po odejściu Casemiro pojawiła się poważna wyrwa, dlatego klub zaplanował nawet trzy transfery do tej formacji. Dotychczas sprowadzono Andreya Santosa z Chelsea oraz Youriego Tielemansa z Aston Villi. Na tym nie koniec, bowiem łączeni z przenosinami na Old Trafford są między innymi Manu Kone, Aurelien Tchouameni czy Carlos Baleba.
Takie ruchy sugerują, że do nowego sezonu Manchester United przystąpi z zupełnie innym środkiem pola. Michael Carrick nie zamierza natomiast rezygnować z Kobbiego Mainoo, którego uważa za lidera drugiej linii i pewniaka do pierwszego składu. Anglik w minionym sezonie przeżywał trudny okres pod wodzą Rubena Amorima, ale po jego odejściu wrócił do jedenastki i prezentował bardzo wysoki poziom.
Manchester United długo uważał Mainoo za twarz projektu i lidera drużyny na lata. Później wydawało się, że faktycznie odejdzie – w grę wchodziła przeprowadzka do Serie A. Na dzisiaj nie ma wątpliwości, że miejsce angielskiego pomocnika jest na Old Trafford, a Carrick będzie konsekwentnie na niego stawiał. Nowi zawodnicy Czerwonych Diabłów będą w przyszłym sezonie walczyć o miejsce u jego boku.








