Szczęsny na cenzurowanym. Hiszpanie grzmią ws. Polaka. „To niedopuszczalne”

Wojciech Szczęsny w meczu Sevilla - Barcelona zastąpi kontuzjowanego Joana Garcię. Hiszpańskie media są przeciwne występowi byłego reprezentanta Polski. W programie "Que T'hi Jugues" padły słowa, że to wręcz niedopuszczalne, że 36-latek wciąż gra.

Wojciech Szczęsny
Obserwuj nas w
Sportimage Ltd / Alamy Na zdjęciu: Wojciech Szczęsny

Barcelona stawia na Szczęsnego. W Hiszpanii łapią się za głowę

FC Barcelona w poprzednim spotkaniu rozbiła Racing Santander aż (7:2). W pierwszej połowie kontuzji nabawił się Joan Garcia, który na drugą połowę już nie wyszedł. Miejsce między słupkami zajął więc Wojciech Szczęsny, dla którego było to pierwsze spotkanie w tym sezonie. Hiszpańskie media poinformowały, że przerwa bramkarza potrwa do trzech tygodni. W związku z tym były reprezentant Polski ma wystąpić przeciwko Sevilli.

To właśnie Szczęsny jest drugim wyborem wśród bramkarzy, co nieraz podkreślał Hansi Flick. Z decyzją szkoleniowca nie zgadzają się hiszpańskie media. W programie Que T’hi Jugues dziennikarz Lluis Flaquer domagał się wręcz głowy 36-latka. Stwierdził, że to niedopuszczalne, że Polak wciąż gra.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

To niedopuszczalne, że Wojciech Szczęsny wciąż gra. Możemy to potraktować jako żart, ale to poważna sprawa. Rozumiem, że wystawiłeś go wczoraj, gdy wynik meczu był już rozstrzygnięty, ale to wszystko. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni za to, co wniósł, zwłaszcza jeśli chodzi o atmosferę w szatni, ale teraz chodzi o rywalizację. Niech zagra Dominik Livaković. Był świetnym bramkarzem, ale czas nie oszczędza nikogo. Flick musi zaprowadzić porządek. Jeśli Joan Garcia ma uraz, to Livakovic musi zagrać – mówił Lluis Flaquer w programie Que T’hi Jugues, cytowany przez serwis BarcaInfo.

Zdaniem dziennikarza pod nieobecność Garcii między słupkami powinien stanąć Dominik Livaković. Wicemistrz świata z 2018 roku trafił do Barcelony latem tego roku. Początkowo miał być wypożyczony, ale transfer spalił na panewce. Większe szanse na występ ma jednak Wojciech Szczęsny.

POLECAMY TAKŻE