Real Madryt czeka na Bellinghama. Nadeszły złe wiadomości

Real Madryt wciąż nie zna terminu powrotu Jude'a Bellinghama po kontuzji mięśniowej. Według Alvaro Estebana przerwa Anglika może potrwać dłużej niż początkowo zakładano.

Jude Bellingham
Obserwuj nas w
PRESSINPHOTO SPORTS AGENCY / Alamy Na zdjęciu: Jude Bellingham

Real Madryt bez Bellingham, klub nie podaje daty powrotu

Real Madryt od kilku tygodni musi radzić sobie bez Jude’a Bellinghama. Anglik ponownie zmaga się z problemem mięśniowym i pozostaje poza grą już trzeci tydzień. Klub potwierdził niedawno, że pomocnik kontynuuje rehabilitację, lecz nie wskazał konkretnej daty jego powrotu.

Według dziennikarza Alvaro Estebana w Madrycie wciąż nie ustalono terminu powrotu zawodnika. Choć piłkarz był widziany na murawie podczas indywidualnych zajęć, nie oznacza to szybkiego powrotu do kadry meczowej. Coraz częściej pojawiają się obawy, że rekonwalescencja potrwa dłużej niż pierwotnie zakładany miesiąc.

POLECAMY TAKŻE

Dla Bellingham to kolejny trudny moment w sezonie. Po znakomitym debiutanckim roku na Santiago Bernabeu obecne rozgrywki są dla niego znacznie bardziej wymagające. Kontuzje utrudniają mu złapanie rytmu pod wodzą Alvaro Arbeloi i odzyskanie dawnej dynamiki.

Jeśli przerwa rzeczywiście przedłuży się do kwietnia, pomocnik może opuścić kilka kluczowych spotkań w LaLiga oraz Lidze Mistrzów. To mecze, które mogą zadecydować o losach sezonu. Długotrwała absencja może też wpłynąć na jego pozycję w reprezentacji Anglii, zwłaszcza w kontekście przygotowań do mundialu w 2026 roku.

Zobacz również: Juventus przyspiesza rozmowy ze Spallettim. Decyzja coraz bliżej