Atmosfera wokół Realu robi się napięta. Barcelona już oceniła sytuację
FC Barcelona według informacji przekazanych przez „Mundo Deportivo” bardzo uważnie śledzi zamieszanie wokół Federico Valverde i Aureliena Tchouameniego. W hiszpańskich mediach pojawiły się doniesienia o konflikcie między piłkarzami Realu Madryt, a temat miał błyskawicznie trafić również do szatni największego rywala Królewskich.
Jak podaje źródło, zawodnicy Barcelony mieli dowiedzieć się o całej sytuacji za pośrednictwem osób trzecich jeszcze przed 35. kolejką La Liga. Według wieści „Mundo Deportivo” większość piłkarzy oraz osób związanych z katalońskim klubem uważa, że główną odpowiedzialność za konflikt ponosi Federico Valverde.
W szatni Blaugrany zwracano uwagę przede wszystkim na temperament urugwajskiego pomocnika i jego wcześniejsze zachowania na boisku. Piłkarze Barcelony mieli przypominać sytuację z 2023 roku, kiedy Fede Valverde został oskarżony o zaatakowanie Alexa Baeny z Villarrealu na parkingu Estadio Santiago Bernabeu. Podobno szczególnie zawodnicy Barcelony występujący w reprezentacji Hiszpanii mieli przywoływać tamto zdarzenie jako argument przeciwko pomocnikowi Los Blancos.
Jednocześnie, jak podkreśla źródło, w Barcelonie nie zauważono wcześniej podobnych kontrowersji związanych z Tchouamenim. Z tego powodu część szatni Blaugrany miała stanąć po stronie francuskiego pomocnika.
„Mundo Deportivo” informuje również, że w Barcelonie szeroko komentowano wpis Fede Valverde opublikowany w mediach społecznościowych po całym zajściu. Według relacji hiszpańskiego dziennika zwracano uwagę nie tylko na niespójności w przedstawionej przez niego wersji wydarzeń, ale również na błędy gramatyczne pojawiające się w opublikowanej wiadomości.








