Wielki kryzys w szatni Realu. Arbeloa stracił kontrolę
Real Madryt przegrał w tym sezonie wszystko, co tylko mógł. W zasadzie ma jeszcze matematyczne szanse na mistrzostwo Hiszpanii, ale na cztery kolejki przed końcem rozgrywek traci do Barcelony aż jedenaście punktów. Blaugrana może przyklepać tytuł już w ten weekend, kiedy to zmierzy się w El Clasico właśnie z Królewskimi. Jak w stolicy Hiszpanii przebiegają przygotowania do tego hitowego spotkania?
Wygląda na to, że w klubie mają teraz znacznie poważniejsze zmartwienia. Na jaw wychodzą informacje dotyczące sytuacji w szatni, a także napiętej atmosfery między piłkarzami. Do tej pory informowano o słabych relacjach Kyliana Mbappe z kolegami z drużyny oraz ostrą kłótnią między Antonio Rudigerem i Alvaro Carrerasem. Teraz „Marca” dostarczyła kolejną porcję sensacyjnych wieści. Podczas środowego treningu omal nie doszło do bójki pomiędzy Federico Valverde a Aurelienem Tchouamenim. Zaczęło się od faulu, po czym obaj zaczęli się popychać i na siebie krzyczeć. Kontynuacja zdarzenia miała miejsce również w szatni.
Z pewnością nie są to sytuacje, które spajają zespół w trudnych chwilach. Na domiar złego, kontrolę nad szatnią stracił Alvaro Arbeloa, z którym nie rozmawia aż sześciu podopiecznych. Mają mu za złe nieumiejętne zarządzanie kadrą i złe decyzje.
Latem w Realu może dojść do prawdziwej rewolucji. Wiadomo, że z posadą trenera pożegna się Arbeloa. Faworytem na jego następcę jest Jose Mourinho – to osobista kandydatura Florentino Pereza.









