Bardghji wypada na wiele miesięcy. Transfer wstrzymany
Roony Bardghji miał tego lata udać się na wypożyczenie. Hansi Flick nie uwzględnił go w gronie powołanych na mecze towarzyskie Barcelony, co miało być zapowiedzią jego nadchodzącego transferu. Media łączyły go między innymi z klubami z Niemiec czy Holandii. W poniedziałek wydarzył się jednak dramat, który oczywiście wstrzymał jego przeprowadzkę. Szwedzki skrzydłowy nabawił się bardzo poważnej kontuzji i będzie pauzował przez najbliższe miesiące.
Do niepokojącej sytuacji doszło podczas poniedziałkowego treningu. Z uwagi na problem z kolanem przedwcześnie opuścił murawę i udał się na badania. W klubie obawiano się najgorszego, czyli uszkodzenia więzadła krzyżowego. Czarny scenariusz potwierdził Fabrizio Romano – los nie oszczędził Bardghjia, który zerwał więzadło krzyżowe przednie, a absencja może wynieść nawet do siedmiu miesięcy.
To fatalne wieści dla klubu, ale przede wszystkim samego zawodnika. W związku z kontuzją oczywiście nie odejdzie tego lata do nowej drużyny. Bardghji w przeszłości przechodził już operację prawego kolana, po której nie grał przez prawie rok. Teraz scenariusz się powtarza.
Bardghji przeniósł się do Katalonii w 2025 roku. Debiutancki sezon w Barcelonie nie był dla niego najlepszy – przesiadywał głównie na ławce rezerwowych, bowiem przegrywał rywalizację z Lamine Yamalem. Tego lata klub planował go wypożyczyć, aby mógł ogrywać się na wysokim poziomie.









