Simeone ograł Alvareza i Barcelonę? Atletico wykonało bezczelny ruch

Julian Alvarez miał w poniedziałek spotkać się z Diego Simeone i porozmawiać o swojej przyszłości w Atletico Madryt. Argentyńczyk będzie jednak musiał poczekać do środy.

Diego Simeone
Obserwuj nas w
fot. Maciej Rogowski / Alamy Na zdjęciu: Diego Simeone

Barcelona czeka, Alvarez czeka, a Simeone robi swoje. Atletico przeciąga sprawę

Julian Alvarez wciąż nie wie, na czym dokładnie stoi jego przyszłość. Napastnik Atletico Madryt miał w poniedziałek pojawić się w klubowym ośrodku, gdzie spodziewano się jego rozmowy z Diego Simeone. Spotkanie miało być jednym z kluczowych momentów całej sagi związanej z zainteresowaniem FC Barcelony. Na razie jednak do niego nie doszło.

Jak informuje El Nacional, trener Los Colchoneros po powrocie z Korei Południowej nie udał się nawet z zespołem do ośrodka treningowego. Argentyński szkoleniowiec skorzystał z dwóch dni wolnego i wyjechał z Madrytu. Do pracy ma wrócić dopiero w środę, przez co oczekiwane spotkanie z napastnikiem zostało odłożone.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Co ciekawe, sam Julian Alvarez również nie pojawił się w klubowym centrum. Według informacji dziennika „AS” przeszedł badania medyczne w Majadahonda. W tym samym czasie inni zawodnicy Atletico byli widziani w ośrodku. Cała sytuacja pokazuje, że konflikt interesów zaczyna przybierać coraz bardziej osobliwy obrót.

Reprezentant Argentyny chce odejść do Barcy, ale klub z Wanda Metropolitano nie zamierza ułatwiać mu transferu. Miguel Angel Gil Marín miał już przekazać napastnikowi, że klub nie pozwoli mu na przeprowadzkę do zespołu z Camp Nou. Madrytczycy nie muszą się spieszyć i mogą próbować maksymalnie przeciągać negocjacje.

Barcelona również znajduje się pod presją czasu. Jeśli Atletico nadal będzie blokować transfer, Blaugrana może zostać zmuszona do uruchomienia planu B. Kolejny rozdział sagi ma nastąpić w środę, gdy Simeone wróci do Madrytu. Niewykluczone jednak, że i wtedy Atletico znajdzie sposób, aby jeszcze bardziej skomplikować sytuację.

POLECAMY TAKŻE