Mourinho chce władzy absolutnej. Wtedy wróci do Realu Madryt
Real Madryt szuka nowego trenera, który przejmie drużynę od przyszłego sezonu. W klubie doszli do wniosku, że musi to być ktoś, kto nie tylko ma na swoim koncie sukcesy, ale także będzie miał duży autorytet w szatni. Te dwa czynniki były przeszkodą dla poprzednich szkoleniowców. Florentino Perez wskazał Xabiego Alonso i Alvaro Arbeloę jako winnych słabego sezonu Los Blancos.
Na ten moment wygląda na to, że nowym trenerem Realu Madryt zostanie Jose Mourinho. Jeśli pojawiające się w mediach informacje są prawdziwe, to we wtorek (5 maja) Portugalczyk rozmawiał z prezydentem klubu podczas wideokonferencji.
Z informacji serwisu Le Journal du Real wynika, że Mourinho miał zażądać władzy absolutnej. The Special One podobno przekazał, że wróci na Bernabeu, ale warunkiem jest to, że ma dostać wolną rękę i pełną władzę. Jeśli ma wrócić, nie chce, żeby zarząd ingerował w jego decyzje na zasadzie „Nie możesz go posadzić, jest nietykalny„.
Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Natomiast można spodziewać się, że zostanie podjęta krótko po zakończeniu sezonu. Już jakiś czas temu hiszpańska prasa informowała, że Florentino Perez chce szybko załatwić temat nowego szkoleniowca. Przypomnijmy, że 63-latek pracował w Realu w latach 2010-2013 i zdobył m.in. mistrzostwo Hiszpanii.









