Laporta uderza w kontrkandydata na prezydenta Barcelony
Barcelona całkiem dobrze radzi sobie w ostatnich tygodniach w lidze hiszpańskiej, ale z pewnością całościowo w tym sezonie nie jest idealnie i zespół jest wyraźnie w słabszej dyspozycji, niż w poprzedniej kampanii. Niemniej obecnie to chyba nie forma drużyny Hansiego Flicka wzbudza największe emocje. Wszystko bowiem przez fakt, że klub ze stolicy Katalonii stoi w obliczu wyborów nowego prezydenta.
Głównym kandydatem i zdecydowanym faworytem jest oczywiście Joan Laporta, który sprawuję tę funkcję w ostatnich latach. Ma jednak kilku kontrkandydatów, w tym chociażby Victora Fonta. To ten działacz zapowiedział jakiś czas temu, że jeśli wygra, będzie pracował nad wielkimi transferami do klubu. Do działań Fonta odniósł się jednak sam Joan Laporta, który w rozmowie z serwisem „El Nacional” przyznał, że każde słowo kontrkandydata destabilizuje Barcelonę.
– Pan Font powiedział, że pierwszą rzeczą, jaką zrobi, będzie zwolnienie Deco i zatrudnienie trzech osób do jego obowiązków. Trzech wykona pracę, którą wykona jeden. To nie ma sensu. Destabilizuje obecny projekt sportowy Barcelony, który działa. Za każdym razem, gdy pan Font otwiera usta, destabilizuje szatnię, bo albo mówi o zawodnikach, albo o trenerze, albo o dyrektorze sportowym, a to wcale nie pomaga Barcelonie – powiedział Joan Laporta w rozmowie z „El Nacional”.
Zobacz także: Deco jest jego fanem i chce go sprowadzić do Barcelony! To gracz Man City









