Barcelona pokonuje Espanyol 4:1
FC Barcelona w 31. kolejce La Liga zmierzyła się z Espanyolem. W tygodniu drużyna Hansiego Flicka rywalizowała w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, gdzie musiała uznać wyższość Atletico Madryt. Jednak w lidze Blaugrana miała szansę powiększyć 6-punktową przewagę nad drugim Realem Madryt, który w piątek zremisował z Gironą 1:1.
Pierwsza połowa zdecydowanie potoczyła się po myśli Dumy Katalonii. Już w 9. minucie po raz pierwszy od stycznia do siatki trafił Ferran Torres po dośrodkowaniu Lamine’a Yamala z rzutu rożnego.
Kilkanaście minut później 18-latek znów kapitalnie zagrał do Hiszpana, a ten w efektowny sposób pokonał stojącego między słupkami Marko Dmitrovicia.
Jednak na początku drugiej odsłony meczu w 56. minucie Espanyol nawiązał kontakt za sprawą fenomenalnego gola zdobytego przez Pola Lozano.
Decydujące jak się wtedy wydawało trafienie zanotował jednak Yamal, który wykorzystał nie najlepsze zachowanie golkipera Espanyolu i trafił do pustej bramki, podwyższając wynik na 3:1. Jednak zaledwie dwie minuty później utalentowany skrzydłowy zagrał do De Jonga, który na chwilę zatrzymał się w polu karnym, a następnie podał do Marcusa Rashforda, który umieścił piłkę w siatce.
Dzięki zwycięstwu w derbach Katalonii Barcelona ma już 9 punktów przewagi nad Realem. Po wtorkowym rewanżu z Atletico Madryt kolejny ligowy mecz ekipa niemieckiego szkoleniowca zagra dopiero 22 kwietnia z Celtą Vigo. Z kolei zespół prowadzony przez Manolo Gonzaleza dzień później zmierzy się z Rayo Vallecano.
Zobacz także: Lewandowski otrzymał ofertę nowego kontraktu! Wtedy Barcelona pozna decyzję









