Barcelona wybiera prezydenta, ale Yamal nie może głosować. Oto faworyt zawodników

FC Barcelona wybierze w niedzielę prezydenta klubu na lata 2026-2031. Jak poinformował serwis El Chiringuito TV, głosować nie może Lamine Yamal. Reszta zawodników odda głos na Joana Laportę.

Lamine Yamal
Obserwuj nas w
Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Lamine Yamal

Yamal nie zagłosuje, ale pozostali oddadzą głos w wyborach na Laportę

15 marca 2026 roku FC Barcelona wybierze spośród dwóch kandydatów prezydenta klubu na pięcioletnią kadencję. O stanowisko ubiega się dwóch kandydatów. Podobnie jak w 2021 roku o stanowisko starają się Joan Laporta oraz Victor Font. Poprzednie wybory z dużą przewagą wygrał Laporta, który tę samą funkcję pełnił również w latach 2003-2010 oraz 2021-2026.

Od wyniku wyborów zależy bardzo dużo, ponieważ w zależności od tego, kto wygra, zmienić się może m.in. polityka transferowa, kształt kadry pierwszego zespołu, a nawet dyrektor sportowy. Wynik będzie miał również wpływ na przyszłość Roberta Lewandowskiego.

Głosować będzie mógł każdy, kto jest członkiem klubu. Głos oddadzą również piłkarze pierwszego zespołu, ale okazuje się, że nie każdy ma do tego prawo. Z informacji El Chiringuito TV wynika, że zagłosować nie może m.in. Lamine Yamal. Nastolatek, choć jest wychowankiem Katalończyków i od dawna gra w zespole, nie należy do grona socios wystarczająco długo. Prawo głosu mają te osoby, które mają minimum roczne członkostwo w klubie. Z tego samego powodu głosować nie mogą Joan Garcia, Eric Garcia i Frenkie De Jong.

Dziennikarz Jose Alvarez Haya dotarł do informacji, na kogo swój głos oddadzą piłkarze Barcelony. Wychodzi na to, że w szatni panuje jednomyślność w temacie wyborów prezydenckich. Każdy zawodnik uprawniony do głosowania odda głos na Joana Laportę.

Tylko u nas