De Jong nie chce operacji, ale FC Barcelona mocno naciska
FC Barcelona w trakcie Mistrzostw Świata 2026 mogła świętować wraz z częścią zawodników, ponieważ Hiszpania wygrała mundial. Z drugiej strony podczas turnieju kontuzji nabawił się Frenkie De Jong, co dla klubu było bardzo złą wiadomością. Problemy zdrowotne u holenderskiego piłkarza to nic nowego. W poprzednim sezonie wypadł m.in. na ponad miesiąc ze względu na kontuzje uda. Tym razem pauzuje już sześć tygodni, a końca nie widać.
De Jong naderwał więzadło poboczne przyśrodkowe w kolanie. Pierwotnie jego przerwa miała trwać mniej więcej cztery tygodnie, ale wszystko się przeciąga. Wdrożono leczenie zachowawcze na prośbę piłkarza, co nie podoba się FC Barcelonie. Klub naciska na operację.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Z informacji dziennika AS wynika, że w Barcelonie uznają, że operacja to jedyna możliwość, aby uniknąć powtórzenia się historii Samuela Umtitiego czy Ansu Fatiego. Otoczenie zawodnika wyklucza zabieg, ponieważ De Jong wie, że jeśli pójdzie „pod nóż” będzie pauzował później od pięciu do sześciu miesięcy. Cała sytuacja wywołuje mały konflikt. Warto dodać, że operacja zmniejszyłaby ryzyko kolejnego urazu tego typu w przyszłości.
De Jong jest związany z Barceloną od lipca 2019 roku. Kosztował prawie 90 milionów euro. Łącznie rozegrał 297 meczów, w których strzelił 20 bramek i zanotował 31 asyst. Jego kontrakt z klubem obowiązuje do czerwca 2029 roku.









