70 milionów euro i ani grama gwiazdorstwa
Anthony Gordon trafił tego lata do FC Barcelony z Newcastle United za 70 milionów euro, więc oczekiwania wobec reprezentanta Anglii od początku były ogromne. Skrzydłowy najwyraźniej nie pozwolił jednak, aby wysoka kwota wpłynęła na jego zachowanie.
Jak przekazało „Diario Sport”, Gordon szybko zyskał uznanie nowych kolegów przede wszystkim dzięki pokorze i profesjonalnemu podejściu. Zamiast kreować się na jedną z największych gwiazd zespołu, stara się funkcjonować w grupie jak każdy inny zawodnik.
To właśnie taka postawa miała zrobić szczególne wrażenie na przedstawicielach Blaugrany. Gordon okazuje szacunek bardziej doświadczonym piłkarzom i konsekwentnie pracuje nad tym, aby jak najlepiej odnaleźć się w nowym środowisku.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Anglik nie ogranicza się przy tym wyłącznie do spraw sportowych. Chociaż język wciąż stanowi dla niego pewne wyzwanie, rozpoczął intensywną naukę hiszpańskiego. Co więcej, chce również poznać kataloński, aby lepiej zrozumieć kulturę regionu i jeszcze mocniej związać się z nowym klubem.
Na boisku Gordon również daje Barcelonie powody do zadowolenia. Skrzydłowy zanotował trzy asysty w trzech pierwszych meczach La Liga, szybko pokazując, że jego transfer może mieć dla zespołu Hansiego Flicka bardzo duże znaczenie.
Podsumowując w Barcelonie na razie szczególnie doceniają jednak nie tylko liczby. Gordon pokazuje, że wielki transfer nie musi oznaczać wielkiego ego. I właśnie ta cecha pozwoliła mu błyskawicznie zyskać sympatię szatni.








