Barcelona nie chce powtórki z poprzednich sezonów
Marc Bernal nie pojawił się na boisku podczas zamkniętego sparingu Barcelony z CE Europa. Początkowo brak 19-latka w składzie wzbudził pytania, a później okazało się, że pomocnik odczuwał lekki dyskomfort mięśniowy. Według informacji „AS” zawodnik doznał niewielkiego przeciążenia i obecnie pracuje indywidualnie na siłowni, a sztab medyczny uważnie kontroluje jego stan.
Na ten moment w Barcelonie nie ma obaw o poważniejszy uraz. Klub nie chce jednak ryzykować i zamierza stopniowo zwiększać obciążenia treningowe dopiero wtedy, gdy piłkarz będzie w pełni gotowy do powrotu do zajęć z zespołem. Z tego powodu sztab szkoleniowy zrezygnował z jego występu w pierwszym meczu kontrolnym.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Ostrożność nie jest przypadkowa. Bernal dopiero wrócił do gry po wcześniejszych problemach zdrowotnych. W trakcie swojej pierwszej przygody z seniorską drużyną doznał poważnej kontuzji więzadła krzyżowego. Po powrocie ponownie pokazał duży potencjał, ale później wyeliminował go jeszcze uraz kostki, przez co jego rola w zespole wyraźnie zmalała.
Hansi Flick wiąże z 19-latkiem duże nadzieje na nowy sezon. Długa przerwa Frenkiego de Jonga oraz niepewna przyszłość Marca Casado mogą sprawić, że Bernal otrzyma znacznie więcej minut w środku pola. W Barcelonie najważniejsze jest jednak to, aby młody pomocnik był gotowy na cały sezon.









