Królewski po wygranej Wisły odsłonił karty. Padła ważna deklaracja

Jarosław Królewski po zwycięskim powrocie Wisły Kraków do PKO BP Ekstraklasy mówił wprost, jak ocenia gotowość zespołu do gry w elicie. Prezes Białej Gwiazdy odniósł się także do transferów i zawodnika przebywającego na testach.

Jarosław Królewski
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Jarosław Królewski

Wisła Kraków zdała pierwszy egzamin. Prezes wskazał kluczowy moment

Jarosław Królewski nie krył zadowolenia po tym, jak Wisła Kraków pokonała GKS Katowice (2:1) i udanie rozpoczęła sezon PKO BP Ekstraklasy. Szef krakowskiego klubu nie popadł jednak w hurraoptymizm. Podkreślał, że drużyna ma jeszcze spore rezerwy, a przed sztabem i piłkarzami wciąż dużo pracy.

– Na początku było widać pewną niepewność i takie wzajemne badanie się na boisku. Myślę jednak, że z każdą kolejną minutą było widać, że gramy coraz lepiej i przede wszystkim po swojemu. Bardzo się cieszę, że chłopaki dali radę i rozpoczęli sezon od zwycięstwa – usłyszał Goal.pl od Królewskiego.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Po pierwszym meczu w elicie po czterech sezonach przerwy naturalnie pojawiło się pytanie, czy obecna kadra jest już gotowa do rywalizacji z najlepszymi. Prezes krakowskiego nie pozostawił wątpliwości, że Wisła nie zamierza wykonywać nerwowych ruchów na rynku transferowym.

– Na pewno cały czas musimy pracować, szczególnie nad grą w ofensywie jako zespół. Mamy jeszcze miejsce na dwa transfery, ale zobaczymy, czy zdecydujemy się je przeprowadzić. Jednocześnie mamy drużynę, która co widać na treningach, wygląda naprawdę bardzo ciekawie. Dla nas ważniejsza jest odpowiednia równowaga i konfiguracja zespołu niż sprowadzanie kolejnych zawodników za wszelką cenę – zaznaczył 39-latek.

Jarosław Królewski przekazał ważne informacje

Prezes Białej Gwiazdy został również zapytany o piłkarza przebywającego w Krakowie na testach. Co prawda nie zdradził nazwiska zawodnika, ale dał do zrozumienia, że decyzja jest już bardzo blisko.

– Myślę, że w ciągu najbliższych 48 godzin klub podejmie decyzję. Z jego obecnym klubem jesteśmy już dogadani. W każdym razie musimy przeanalizować każdy szczegół. To ważna decyzja, dlatego nie chcemy niczego robić pochopnie – wyjaśnił sternik Wisły.

Królewski odniósł się także do atmosfery towarzyszącej powrotowi krakowskiej drużyny do elity. Mimo pełnych trybun i wyjątkowej oprawy nie uważa jednak, aby dla klubu była to całkowicie nowa rzeczywistość.

– Myślę, że przez ostatnie lata byliśmy klubem ekstraklasowym na pewnego rodzaju zesłaniu. Graliśmy przecież finał Pucharu Polski, występowaliśmy w europejskich pucharach, a także odpowiadaliśmy za organizację meczów Szachtara Donieck. Na co dzień funkcjonowaliśmy na wysokim poziomie organizacyjnym, więc ta otoczka nie była dla nas niczym nadzwyczajnym – ocenił właściciel Wisły.

Praca sztabu doceniona

Prezes klubu z Krakowa podkreślił jednocześnie, że sztab szkoleniowy bardzo dobrze przygotował zespół pod względem taktycznym.

– Byliśmy bardzo dobrze przygotowani do tego meczu pod względem koncepcyjnym. Wiele rzeczy, które zakładaliśmy przed spotkaniem, rzeczywiście wydarzyło się na boisku – mówił Królewski.

Kolejne spotkanie Krakowianie rozegrają 1 sierpnia na wyjeździe. Zmierzą się wówczas z Piastem Gliwice. Mecz zacznie się o godzinie 14:40.

Tylko u nas