Barcelona celuje w rekordowe przychody. Camp Nou ma odegrać kluczową rolę

FC Barcelona według informacji dziennika "Marca" zakłada osiągnięcie aż 1,45 mld euro przychodów w sezonie 2030/31. Klub liczy zatem na finansowy przełom po powrocie na Camp Nou.

Joan Laporta
Obserwuj nas w
fot. Christian Bertrand / Alamy Na zdjęciu: Joan Laporta

Barcelona idzie po fortunę

FC Barcelona wiąże swoje długoterminowe plany finansowe przede wszystkim z nowym Camp Nou. Klub zakłada, że po zakończeniu wszystkich prac stadion ponownie stanie się jednym z najważniejszych źródeł przychodów. W sezonie 2030/31 obiekt ma dysponować ponad 100 tysiącami miejsc.

Skala prognoz jest znacząca. Barcelona przewiduje, że w rozgrywkach 2030/31 osiągnie 1,45 mld euro przychodów oraz 370 mln euro zysku EBITDA. Dla porównania, w sezonie 2025/26 przychody wyniosły około 1,06 mld euro, a EBITDA sięgnęła 184 mln euro. Według dziennika „Marca” klub zakłada zatem wyraźny wzrost w kolejnych latach.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Ważnym elementem tej układanki pozostaje harmonogram przebudowy stadionu. Już w przyszłym miesiącu może zostać uruchomiona strefa VIP, natomiast część trzeciej kondygnacji ma zostać udostępniona w pierwszym kwartale 2027 roku. W obecnym sezonie Barcelona zakłada przychody na poziomie 1,195 mld euro.

Jednocześnie klub potrzebuje dodatkowego finansowania, aby domknąć inwestycję. Walne zgromadzenie ma głosować nad propozycją pożyczki w wysokości 300 mln euro przeznaczonej na dokończenie przebudowy Camp Nou. Barcelona zwiększyła także budżet na wynagrodzenia sportowe z 571 do 636 mln euro.

Na dzisiaj Blaugrana może rozgrywać swoje spotkania przy 62 tysiącach widzów. W marcu tego roku limit ten został zwiększony z wcześniejszych 45 tysięcy.

POLECAMY TAKŻE