Chicago Fire bez szans, ale Lewandowski będzie gwiazdą turnieju
Robert Lewandowski ma za sobą trzy ligowe spotkania w barwach Chicago Fire. Debiutanckiego gola strzelił dopiero w niedawnym występie przeciwko Charlotte FC. 37-latek odblokował się na dobre, ponieważ łącznie zdobył dwie bramki i został piłkarzem kolejki. Teraz czeka go kolejne nowe wyzwanie. Razem z drużyną weźmie udział w Leagues Cup.
Leagues Cup to turniej drużyn z MLS oraz najlepszej ligi w Meksyku. Tak się akurat złożyło, że Chicago wszystkie trzy mecze rozegra przeciwko drużynom z Meksyku: Cruz Azul, Santos Laguna i Necaxa. Według Miguela Angela Arizpe dla meksykańskich kibiców Lewandowski będzie jedną z największych atrakcji.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
– Robert Lewandowski jest postrzegany jako gwiazda światowego formatu – to nie podlega żadnej dyskusji. Będzie jedną z największych atrakcji dla meksykańskich kibiców, gdy ich drużyny zmierzą się z Chicago – mówi Miguel Angel Arizpe w rozmowie z WP SportoweFakty.
Z kolei Alan Amper w rozmowie z WP SportoweFakty ocenił szanse Chicago Fire na końcowy triumf. Dziennikarz zasugerował, że Lewandowski i spółka nie mają praktycznie żadnych szans na wygranie Leagues Cup.
– Cruz Azul, aktualny mistrz Meksyku, ma największy potencjał, by zajść najdalej w Leagues Cup. W przypadku Necaxy sytuacja jest mniej jednoznaczna – drużyna przyzwoicie rozpoczęła sezon, ale nie na tyle dobrze, by realnie liczyć się w walce o tytuł. Santos jest natomiast skazany na niepowodzenie zarówno w lidze meksykańskiej, jak i w Leagues Cup. Z kolei Chicago Fire ma niewielkie, praktycznie zerowe szanse na walkę o końcowy triumf – dodał Alan Amper.









