Wisła lepsza w derbach Krakowa. Jop podsumował mecz z Wieczystą

Wisła Kraków zdobyła komplet punktów w starciu z Wieczystą Kraków (2:0). To trzecie zwycięstwo Białej Gwiazdy w Ekstraklasie. Mariusz Jop podsumował nie tylko derbowe starcie, ale także początek sezonu.

Mariusz Jop
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Mariusz Jop

Wisła Kraków wygrała z Wieczystą

Wisła Kraków ma na swoim koncie trzecie zwycięstwo w PKO BP Ekstraklasie. W sobotę wieczorem (29 sierpnia) pokonali przed własną publicznością Wieczystą w małych derbach Krakowa (2:0). Bramki dla gospodarzy strzelali Jordi Sanchez oraz Jeremy Guillemenot. Komplet punktów sprawił, że podopieczni Mariusza Jopa wskoczyli na 2. miejsce w tabeli, mając na swoim koncie 10 punktów.

Na konferencji prasowej szkoleniowiec Białej Gwiazdy podsumował mecz z Wieczystą. Nie ukrywał radości z faktu, że w końcu udało się zachować czyste konto. Biorąc pod uwagę, że rywale dysponowali dużymi atutami w ofensywie, był bardzo zadowolony z gry na zero z tyłu.

Duże gratulacje dla zespołu. Wieczysta to wymagający rywal, który ma dużo atutów ofensywnych. Myślę, że w dzisiejszym meczu pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie kontrolować mecz nie tylko, gdy jesteśmy w posiadaniu piłki, ale również bez niej […] Cieszę się, że zagraliśmy na zero i byliśmy efektywni w tym, co robiliśmy – podsumował mecz na konferencji prasowej Mariusz Jop.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Jop ocenił początek sezonu w wykonaniu Wisły Kraków

Trzy zwycięstwa, remis i dwie porażki – taki bilans na początku sezonu ma Wisła Kraków. Mariusz Jop na konferencji podsumował start rozgrywek. Zasugerował, że w pierwszych meczach widział u zawodników stres związany z grą w Ekstraklasie. Natomiast od mniej więcej dwóch spotkań, zespół coraz bardziej przypomina pewną siebie drużynę, jaką mogliśmy oglądać w zeszłym sezonie na boiskach Betclic 1. Ligi.

Myślę, że początek sezonu był trochę nerwowy w naszym wykonaniu. Było widać, że niektórzy piłkarze czują stres związany z tym, że są w najwyższej lidze. Widziałem to na boisku, bo obserwowałem ich w tygodniu. Widziałem, jak potrafimy budować ataki, widziałem zachowania indywidualne zawodników, a widziałem, jak to wyglądało, jak przyszły pierwsze spotkanie, gdzie zachowania były inne, co wynikało właśnie ze stresu, z tego, że trzeba było się oswoić z ligą. W dwóch ostatnich meczach bardziej przypominamy zespół, który był w 1. Lidze. Oczywiście jakościowo są tu zespoły na zdecydowanie wyższym poziomie, ale myślę, że powoli czujemy się coraz lepiej i pewniej w Ekstraklasie. Widać, że zespół robi postępy, co bardzo mnie cieszy – ocenił.

POLECAMY TAKŻE