Wieczysta zaczęła odważnie, ale Wisła miała swój plan
Wisła Kraków była dotychczas jedyną ekipą, która miała okazję mierzyć się o ligowe punkty w elicie ze wszystkimi krakowskimi drużynami. W sobotę do tego grona dołączyła Wieczysta. Obie ekipy przystępowały do derbowej potyczki z czymś do udowodnienia. Biała Gwiazda chciała zareagować po zremisowanym spotkaniu z Pogonią Szczecin (2:2). Z kolei Żółto-czarni ostatnio przegrali z Cracovią (2:3), co poskutkowało zwolnieniem Kazimierza Moskala. Jego miejsce na ławce trenerskiej zajął Željko Kopić.
Pierwszy kwadrans należał do gości, którzy odważnie narzucili swoje warunki. Wieczysta postawiła na to, w czym czuje się najmocniejsza, czyli cierpliwy atak pozycyjny. Efekt? Ekipa Mariusza Jopa miała spore problemy z opuszczeniem własnej strefy obronnej i przedostaniem się pod bramkę rywali.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Najbliżej zdobycia bramki drużyna Zeljko Kopicia była w 12. minucie. Po podaniu Lisandro Semedo przed znakomitą szansą stanął Efthymios Koulouris. Grek zdecydował się na uderzenie, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce. Wieczysta była o włos od objęcia prowadzenia.
Tymczasem gospodarze na dobre uaktywnili się w ofensywie dopiero w ostatnim kwadransie pierwszej połowy. Najpierw w 31. minucie szczęścia próbował Jordi Sanchez, który oddał strzał z okolic narożnika pola karnego, jednak bez powodzenia. Dwie minuty później ten sam zawodnik w niecodzienny sposób dograł piłkę do Eliego Younesa, ale jego uderzenie skutecznie obronił Nicola Vavlina. Do przerwy było 0:0.
Na otwarcie wyniku fani zgromadzeni na trybunach Synerise Arena Kraków musieli czekać do 54 minuty. Wówczas w roli głównej wystąpił Jordi Sanchez. Hiszpan wykorzystał dośrodkowanie z lewej strony boiska od Julisa Ertlhalera. Po drodze w obronie nie popisał się Antonio Milić. Jordi Sanchez dopełnił natomiast formalności i skierował piłkę do siatki.
W końcówce starcia kapitalne trafienie dołożył jeszcze Jeremy Guillemenot, oddając strzał sprzed pola karnego. Tym samym Wisłą kontynuuje passę meczów bez porażki w roli gospodarza, która zaczęła się w listopadzie minionego roku. Białą Gwiazda dzięki sobotniej wygranej ma 10 oczek na koncie. Tymczasem już w środku tygodnia oba zespoły rozegrają swoje spotkania w STS Pucharze Polski. Wisła zmierzy się w roli gościa z Odrą Opole. Z kolei Wieczysta na wyjeździe zmierzy się z Avią Świdnik.
Wisła Kraków – Wieczysta Kraków 2:0 (0:0)
1:0 Jordi Sanchez 54′
2:0 Jeremy Guillemenot 80′









