Cupiał stworzył wielką Wisłę. Teraz były piłkarz opowiedział, jaki był naprawdę
Wisła Kraków w pierwszej dekadzie XXI wieku przeżywała jeden z najlepszych okresów w swojej historii. Jedną z ważniejszych postaci tamtej drużyny był Mauro Cantoro, który w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet wrócił do czasów gry w barwach Białej Gwiazdy. Argentyńczyk poruszył między innymi temat współpracy z ówczesnym właścicielem klubu Bogusławem Cupiałem.
Cantoro przyznał, że bezpośredni kontakt z właścicielem Wisły nie był częsty, jednak każde spotkanie pozostawiło po sobie bardzo dobre wspomnienia. – Nie było to łatwe, bo pan Cupiał rzadko pojawiał się przy drużynie. Czasami przylatywał na zgrupowania helikopterem albo spotykaliśmy się przy okazji świętowania mistrzostwa Polski. Miałem jednak okazję rozmawiać z nim kilka razy – rzekł były piłkarz w rozmowie z Danielem Sobisem.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Argentyńczyk szczególnie zapamiętał moment podpisania drugiego kontraktu z klubem z Krakowa. Wówczas doszło do bezpośredniego spotkania z właścicielem klubu.
– Pamiętam, że gdy podpisywałem drugi kontrakt z Wisłą, spotkaliśmy się w jego firmie. Zawsze odnosił się do mnie z dużym szacunkiem i bardzo dobrze go wspominam – rzekł Cantoro.
Były pomocnik Białej Gwiazdy zaznaczył również, że relacje z Cupiałem nie były codzienne, ale za każdym razem mógł liczyć na życzliwe podejście. – Nie widywaliśmy się często, ale za każdym razem był wobec mnie bardzo życzliwy – podkreślił Argentyńczyk.
Cantoro pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci dla fanów Wisły. W krakowskim klubie występował w latach 2001-2009, zdobywając z zespołem między innymi pięć razy mistrzostwo Polski.









