Widzew poległ, Vuković szuka pozytywów. „To nam się udało”

Widzew Łódź jest w krytycznej sytuacji po kolejnej przegranej. Szanse na utrzymanie maleją, natomiast Aleksandar Vuković doszukiwał się pozytywów po meczu z Legią Warszawa.

Aleksandar Vuković
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Aleksandar Vuković

Widzew coraz bliżej spadku z Ekstraklasy

Widzew Łódź jest jednym z głównych kandydatów do spadku z Ekstraklasy. W piątek rywalizował z Legią Warszawa, którą mógł przeskoczyć w przypadku wygranej. Tak się nie stało – to stołeczna ekipa zwyciężyła 1-0 i odskoczyła w ligowej tabeli.

W tym meczu Legia była stroną dominującą, zaś Widzew ograniczał się głównie do obrony remisu, uznając to za korzystny rezultat. Został za to skarcony w samej końcówce przez Rafała Adamskiego.

Kibice znów mieli za złe zespołowi, że ten niewiele angażował się w grze ofensywnej. Aleksandar Vuković doszukiwał się natomiast pozytywów, wskazując na skuteczną grę w obronie.

– Pomysłem na grę było zminimalizowanie zagrożenia pod naszą bramkę ze strony Legii, co myślę nam się udało, poza jednym zamieszaniem, także po stałym fragmencie gry. Uważam, że zrobiliśmy to bardzo dobrze. Jeśli chodzi o aspekty ofensywne, na pewno nie byliśmy na poziomie, jakiego się spodziewałem i jakiego oczekiwałem. Nie byliśmy wystarczająco groźni.

– Nie chcę bawić się w matematykę, ale nie wiem czy koniecznie musimy zdobyć dziewięć punktów. Trzeba wygrać co najmniej dwa. Przed nami właśnie dwa mecze u siebie, gdzie ostatnio dobrze punktujemy i ja wierzę, że damy radę. Owszem, można pomyśleć, że już po wszystkim, ale ja uważam, że nie – tłumaczył po meczu Vuković, cytowany przez portal „WidzewToMy”.

POLECAMY TAKŻE