Raków zwolni trenera, jeśli przegra Puchar Polski?! Jest odpowiedź

Brak zdobycia Pucharu Polski nie będzie jednoznaczny ze zwolnieniem Łukasza Tomczyka, zapewnił w "Kanale Sportowym" Wojciech Cygan. Dodał jednocześnie, że nie jest zadowolony z wyników.

Łukasz Tomczyk
Obserwuj nas w
Dziurek / Alamy Na zdjęciu: Łukasz Tomczyk

Łukasz Tomczyk bez presji zwolnienia przed meczem finału Pucharu Polski

Raków Częstochowa w tym sezonie z pewnością spisuje się poniżej oczekiwań. Medaliki miały przecież walczyć o mistrzostwo kraju, a przynajmniej strefę medalową. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że zakwalifikowanie się do europejskich pucharów w PKO Ekstraklasie będzie bardzo trudne. Dlatego też kluczowa okaże się najpewniej ścieżka związana z Pucharem Polski.

Ekipa Łukasza Tomczyka po wielkim półfinale z GKS-em Katowice zakwalifikowała się do finału na PGE Narodowym. Tam czeka na nich Górnik Zabrze, a więc bardzo wymagający rywal. Dlatego też trudno wskazać Medaliki jako faworyta. Niemniej dla nich to zapewne ostatnia szansa na awans do pucharów. Czy jednak od zdobycia tego trofeum uzależniona jest przyszłość szkoleniowca? Na to pytanie jednoznacznie odpowiedział Wojciech Cygan, a więc prezes rady nadzorczej Rakowa w rozmowie z „Kanałem Sportowym”. Powiedział prosto: nie.

POLECAMY TAKŻE

Nie jesteśmy usatysfakcjonowani z wyników i tego jak często ta drużyna się prezentuje. Zawodników oceniam po pół roku i podobnie będzie ze sztabem – dodał Wojciech Cygan na antenie „Kanału Sportowego” w programie „Loża Piłkarska”.

Zobacz także: Lewandowski na celowniku nowych klubów! Agent ruszył na rozmowy