Jagiellonia rozbiła Raków
Raków Częstochowa notuje prawdopodobnie najgorszy start w Ekstraklasie w swojej historii. Po pierwszych czterech meczach mają na swoim koncie zero punktów. Podopieczni Dawida Kroczka przegrali wszystkie dotychczasowe mecze. W poprzednich tygodniach musieli uznać wyższość Wisły Płock, Śląska Wrocław i Cracovii. W minioną niedzielę przegrali przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok (2:5).
Na konferencji prasowej Dawid Kroczek podsumował krótko przegrane spotkanie. Podkreślił, że obecnie każdy czuje się bezradny wobec zaistniałej sytuacji.
– Myślę, że komentarz jest zbędny. Każdy widział, jak to wyglądało i jak mecz się skończył. Do momentu sytuacji, w której straciliśmy bramkę przy remisie (2:2), mecz był jeszcze otwarty i mógł pójść w obie strony. Finalnie, jeśli popełniamy tyle błędów pod kątem ręki w polu karnym czy bloku dośrodkowania, to nie jesteśmy w stanie wygrać. Wszyscy czujemy na ten moment bezradność – powiedział Dawid Kroczek na konferencji prasowej.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Kroczek ma plan, jak wyprowadzić Raków z kryzysu
Kroczek został zapytany przez dziennikarzy na konferencji o pomysł na wyjście z kryzysu. Szkoleniowiec ma plan, jak poprawić sytuację. Zasugerował, że potrzebny jest wstrząs na każdej płaszczyźnie, dodając, że nikt nie złożył broni.
– Czy mam pomysł na wyjście z kryzysu? Oczywiście, że tak. Cały czas nad tym pracujemy. Nikt nie złożył broni. Wydaje mi się, że potrzeba mocnego wstrząśnięcia na każdej płaszczyźnie, jeśli chodzi o naszą drużynę. To nie jest tylko rola trenera – skomentował szkoleniowiec Rakowa.








