Raków na dnie Ekstraklasy! Czwarta porażka z rzędu
Raków Częstochowa w środku tygodnia odpadł z europejskich pucharów, przegrywając po dogrywce w dwumeczu z Hajdukiem Split. To nie jedyna zła informacja dla kibiców klubu spod Jasnej Góry. O pomstę do nieba woła forma zespołu w rozgrywkach ligowych. Na start PKO BP Ekstraklasy podopieczni Dawida Kroczka notują serię czterech porażek z rzędu. W niedzielę (30 sierpnia) zostali upokorzeni przez Jagiellonię Białystok.
Medaliki rozpoczęły mecz od zdobycia bramki jako pierwsi, ale na przerwę schodzili, przegrywając (1:2). Co prawda, potrafili doprowadzić do remisu, lecz w ostatnim kwadransie ekipa Adriana Siemieńca wyprowadziła trzy ciosy, co ostatecznie pozwoliło im wygrać aż (5:2).
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Nie trudno oprzeć się wrażeniu, że porażka z Jagiellonią może być gwoździem do trumny dla obecnego trenera. Już od dłuższego czasu media sugerują, że w niedalekiej przyszłości dojdzie w Częstochowie do zmiany na ławce trenerskiej. Brak europejskich pucharów i ostatnie miejsce w Ekstraklasie to najgorszy możliwy scenariusz. Nadchodzące dni, a może nawet godziny powinny przynieść jakiekolwiek informacje ws. przyszłości trenera. Trzeba wyczekiwać komunikatów ze strony klubu.
Kroczek pracuje z zespołem od maja tego roku, gdy przejął drużynę po finale Pucharu Polski. Zastąpił na stanowisku Łukasza Tomczyka. Łącznie prowadził Raków w 14 meczach. Jego bilans to 6 wygranych, 2 remisy i 6 porażek.








